Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj
wyciskarka JR Ultra 8000 S2
chlorek magnezu
witamina c

Jak wzmocnić organizm przed nadejściem chłodów?


Żegnaj lato na rok! Temperatury na zewnątrz coraz niższe, kaloryfery już grzeją, a za kilka dni rozpocznie się kalendarzowa jesień. Jak wzmocnić organizm – szczególnie teraz, przed nadejściem chłodów sezonu jesienno-zimowego?

Moment zmiany pór roku z ciepłej na chłodną to dla nas swojego rodzaju “egzamin zdrowotny”.

Ten, kto go obleje wraz z nastaniem pierwszych jesiennych chłodów może liczyć na przeziębienie, grypę, zapalenie zatok, anginę i inne “sezonowe atrakcje”.

Szczególnie jeśli ktoś spędził lato praktycznie bez kontaktu ze słońcem, objadając się na dodatek niezdrowym jedzeniem i słodyczami czy lodami. Potem w zetknięciu z mikrobami w zasadzie nie ma szans – tak osłabiony organizm ma sezonowe przeziębienie niemal jak w banku.

Wrzesień jest takim miesiącem, w którym dzieci wracają do szkół i przedszkoli, przynosząc do domu rozmaite katary czy kaszle. Wkrótce chora jest cała rodzina. To typowy scenariusz.

Sama kiedyś według takiego scenariusza byłam zmuszona wieść życie, uważając, że “to przecież normalne” oraz wzdychając:  “no cóż, zaczął się sezon przeziębień, trzeba przez to przejść tak jak wszyscy“.

Nie miałam wtedy zbytniego pojęcia jak wzmocnić organizm w sposób kompleksowy czyli skuteczny, by okres jesienno-zimowych infekcji przejść bez szwanku, “suchą stopą”. Dzisiaj jestem już dużo mądrzejsza i sezon infekcyjny nie stanowi już wyzwania ani dla mnie, ani dla moich bliskich.

Wszyscy chorują w sezonie jesienno-zimowym? Dzisiaj napiszę o tym, że wcale nie musi tak być! I co można zrobić, jak wzmocnić organizm by się przed tym uchronić. (więcej…)

Lampa solna – naturalny jonizator powietrza


Lampa solna to mój nowy prozdrowotny nabytek i pokochałam ją od pierwszego włączenia!  Czy warto mieć w domu taką lampę? Jak działa lampa solna? Czy wydziela jod? I czy to prawda, że lampa solna to naturalny jonizator powietrza w domu?

Co to jest lampa solna?

Zacznijmy od wyjaśnienia co to takiego ta lampa solna. Otóż jest to bryła naturalnej soli kopalnej, w której wydrążono zagłębienie na żarówkę elektryczną. Potem dodano podstawkę (najczęściej drewnianą) i zrobiono z tej solnej bryły lampkę z przełącznikiem.

Zapalona lampa solna roztacza ciepły, różowo-pomarańczowy blask. Pod wpływem ciepła od żarówki lampa solna wydziela z siebie jony ujemne. Jest zatem nie tylko lampką, ale i jednocześnie naturalnym jonizatorem powietrza.

W lampach solnych nie stosuje się żarówek typu LED, lecz zwykłe żarówki (zazwyczaj o mocy 15 W), ponieważ muszą wydzielać one ciepło, pod wpływem którego lampa uwolni jony ujemne.

Kolor lampy solnej

Sól oczyszczona zwana (nie wiedzieć czemu) spożywczą, dostępna powszechnie po taniości w sklepach, ma kolor śnieżnobiały i składa się z chloru i sodu, czasem dodatkowo jest jodowana.

Natomiast bryły naturalnej soli nieoczyszczonej z której wyrabia się lampy solne mają kolor różowawy wpadający w pomarańcz i posiadają w sobie całe spektrum różnych pierwiastków, zarówno makroelementów jak i pierwiastków śladowych.

Każda lampa solna jest unikatowa, stworzona z naturalnej bryły soli, nie znajdziemy dwóch identycznych lamp – ani pod względem kształtu, ani pod względem zabarwienia.

Za odcień naturalnych brył soli stosowanych do produkcji lamp solnych odpowiadają związki żelaza – im jest ich więcej, tym sól jest bardziej różowo-pomarańczowa. I dzięki temu mamy cudowne światło płynące od naszej lampy.

Moja wygląda tak jak na zdjęciu poniżej.

 

lampa solna

Urocza, prawda? Chcesz taką lampę jak moja?

Kliknij tutaj [klik].

Lampy solne narodziły się w Polsce

Czy wiecie, że tak w ogóle lampy solne powstały w Polsce jeszcze przed wojną? (więcej…)

Kurs aromaterapii Olejki Eteryczne w Domowej Apteczce


W dniach 17-19.08.2020 otwarta jest sprzedaż kursu aromaterapii “Olejki Eteryczne w Domowej Apteczce”.

Profesjonalne kursy dla aromaterapeutów to minimum 200 godzin wykładów i koszt liczony w tysiącach złotych.

Jednak podstaw bezpiecznego i skutecznego stosowania olejków eterycznych na potrzeby użytku domowego możesz nauczyć się dużo szybciej i za ułamek tej ceny.

Koszt kursu to tylko 297 zł. Zapraszam Cię więc dzisiaj by dołączyć właśnie teraz do grona moich kursantów.

Kurs jest bezmarkowy – nie wciskam żadnych drogich olejków, wręcz przeciwnie: nauczysz się jak kupować olejki eteryczne by nie przepłacać ani też nie kupić byle czego, a także jak stosować je w różnych sytuacjach dla zdrowia, urody i witalności: jako inhalacje, jako aplikacja na skórę, w zastosowaniu kulinarnym oraz doustnie jako suplement diety.

Poznasz ponadto niezbędne zasady bezpieczeństwa, a także najczęściej popełniane błędy.

 

Olejki eteryczne w domowej apteczce

 

Dlaczego warto posiąść wiedzę o olejkach eterycznych?

W trudnych czasach w jakich żyjemy jest to niezwykle cenna wiedza.

Olejki są nie tylko niezwykłą bronią na wszelkie wirusy, ale także potrafią rozprawić się z groźnymi mikrobami lepiej niż mocne leki (jak np. antybiotyki), potrafią bez skutków ubocznych znieść objawy menopauzy, przegonić stres, lęk lub bezsenność, poprawiać zdolności intelektualne (pamięć, uwaga, zdolność uczenia się), zabliźniać skórę, koić bóle, zwalczyć opryszczkę lepiej niż maści z apteki…

Długo by wymieniać!

Olejki eteryczne stanowią pokaźną część mojej domowej apteczki – ja już się z nimi nie rozstaję. 🙂

Są w stanie przywrócić dobrostan fizyczny, emocjonalny i psychiczny w niezwykle skuteczny sposób, o ile umiemy się nimi posługiwać zgodnie ze sztuką.

Tego właśnie uczę na moim szkoleniu!

Chcesz poznać opinie moich zadowolonych kursantów?

Ich opinie oraz program kursu możesz zobaczyć pod poniższym linkiem:

<<< Kliknij tutaj >>>

Wszystkie materiały kursu (łącznie 9 lekcji wideo oraz 8 różnych bonusów i pomocy naukowych – w tym receptariusz domowy) możesz od razu po opłaceniu kursu przerabiać we własnym tempie, w zaciszu własnego domu.

Do dyspozycji kursantów jest też grupa wsparcia na Facebooku gdzie można zadawać pytania i dzielić się swoimi spostrzeżeniami.

Zapraszam serdecznie wszystkich chętnych do skorzystania z oferty kursu w dn. 17-19 sierpnia 2020 r. [klik].

P.S. Kwota 297 zł wydana na kurs zwróci Ci się bardzo szybko nawet jeśli wdrożysz w życie tylko część przekazanej w kursie wiedzy.

Dostęp do kursu otrzymasz bezterminowy – na zawsze. A nabyta wiedza będzie procentować na lata!

 

Naukowo udowodnione olejki eteryczne na kleszcze


Jakie olejki eteryczne na kleszcze są najskuteczniejsze? Mam dla  czytelników wyniki najnowszych badań naukowych. Wynika z nich, że takich skutecznych udowodnionych naukowo olejków eterycznych na kleszcze mamy na dzień dzisiejszy na pewno dwa. Dzisiaj podam przepis na miksturę z nimi.

Skąd wiadomo, że akurat te olejki eteryczne na kleszcze są bardzo skuteczne?

Otóż trzeba wiedzieć, że wśród repelentów na kleszcze  “złotym standardem”dla naukowców jest związek chemiczny o nazwie DEET (N,N-Dietylo-m-toluamid) i to do niego porównują wszystko inne.

Najnowsze badania opublikowane  zaledwie kilka miesięcy temu (w październiku 2019 r.) wykazały która kombinacja zawierająca naturalne olejki eteryczne odstrasza kleszcze tak skutecznie, jak właśnie chemiczne środki na bazie DEET (roztwór w stężeniu 20%).

To bardzo dobra wiadomość!

Kiedy bowiem wychodzimy na łono natury czerpiemy z tego wielorakie naukowo udowodnione korzyści (np. kontakt z naturą może łagodzić stres).

Jednak musimy wziąć pod uwagę jednego wroga: kleszcze. Są głodne i są wszędzie.

Ponieważ mogą przenosić boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu, musimy być uważni i pilni, a także umieć je skutecznie odstraszyć.

Naturalne repelenty na kleszcze często były do tej pory poddawane w wątpliwość jeśli chodzi o skuteczność.

Wiadomo było, że pewnych olejków eterycznych kleszcze nie lubią. Nie wiedzieliśmy jednak jaka kombinacja olejków eterycznych oraz w jakim stężeniu może zastąpić chemiczne repelenty bazujące na DEET.

Aż do teraz!

Wcześniej podawałam już czytelnikom przepis na domowy środek na kleszcze.

Jest on nadal aktualny, natomiast przepis dzisiejszy jest jeszcze nowszy – oparty na najnowszych ustaleniach naukowców.

Gotowi? To przechodzimy do przepisu gdzie użyjemy naukowo udowodnione olejki eteryczne na kleszcze. 🙂 (więcej…)

10 nawyków ludzi wolnych od stresu, lęku i niepokoju


10 nawyków ludzi wolnych od stresu, lęku i niepokoju

Częścią życia są zmartwienia i dla wielu ludzi są one źródłem ogromnego stresu, niepokoju i lęku. Istnieją jednak rosnące rzesze ludzi wolnych od  wszelkiego niepokoju i przy tym mało podatnych na stres. Jak oni to robią? Czy ograniczają się jedynie do sięgania po domowe sposoby na nerwy, o których pisałam w poprzednim artykule? Oni robią coś więcej: wykonują także pracę nad sobą, przede wszystkim zdrowe nawyki. Dzisiaj opiszę takich 10 nawyków ludzi wolnych od stresu, lęku i niepokoju.

Mam w tym wprawę i doświadczenie – jako była panikara i wieczna zamartwiaczka wiem wszystko na temat życia drugiej jakości. Dzisiaj jestem bastionem spokoju i optymizmu dzięki pracy nad swoimi nawykami.

Zacznijmy więc od stresu, bo często mówimy, że dzisiaj życie bez stresu jest niemożliwe, takie ciężkie mamy czasy itd.

W rzeczywistości cała ludzkość od początku istnienia miała zawsze do czynienia ze stresem i my, ludzie współcześni, wcale nie jesteśmy pod tym względem wyjątkowi.

Zmienił się tylko rodzaj stresu, a raczej jego źródło: dzisiaj nie musimy uciekać przed goniącym nas dzikim zwierzem, szukać zbiornika z wodą zdatną do picia ani martwić się, że mamy za małe zapasy pożywienia.

Stres kojarzy się nam najczęściej z czymś złym. W rzeczywistości pod pewnymi względami zdrowo jest odczuwać sporadyczny stres – jest to stan o charakterze adaptacyjnym i ochronnym.

Stres bardzo często wynika z zamartwiania się. Może pojawić się też jako nerwica lękowa – stan bardzo uprzykrzający życie.

Jason Moser, psycholog kliniczny przekonuje, że zamartwianie się (co wywołuje stres, lęki i niepokój) nie przynosi efektów. I ma rację!

„Jest to coś, co robimy w kółko, jest to czynność bezproduktywna i zazwyczaj jest to najgorszy scenariusz przyszłości”.

Niepokój nie tylko jest bezproduktywny, ale też może prowadzić do wyniszczających wyników, jeśli wymknie się spod kontroli. Wtedy to nie my zarządzamy naszym niepokojem, ale on rządzi nami i naszym życiem.

Jeśli regularnie cierpisz na przewlekły syndrom zamartwiacza jak ja kiedyś, to nadszedł czas, aby dokonać zmian i rozważyć wdrożenie w życie 10 nawyków ludzi wolnych od stresu, lęku i niepokoju.

Oto one. (więcej…)

15 naturalnych sposobów na nerwy (stres, stany lękowe, bezsenność)


Jeśli szukasz naturalnych sposobów na nerwy (niepokój, lęki, problemy ze snem i obniżony nastrój z depresją włącznie), to jesteś w dobrym miejscu o doskonałej porze.

Leki farmaceutyczne na problemy ze zdrowiem psychicznym należą do jednych z najczęściej obecnie przepisywanych przez lekarzy leków na receptę.

W tym artykule przedstawię jednak skuteczne domowe i naturalne (choć posiadające całkiem niezłe naukowe podłoże) sposoby na uspokojenie rozkołatanych nerwów.

Ta wiedza w dzisiejszych chaotycznych czasach nam wszystkim  może się przydać.

A są to sposoby oparte na tym, co nam oferuje natura: na substancjach odżywczych, ziołach i olejkach eterycznych.

Ponieważ jednak nie składamy się jedynie z ciała, ale także z umysłu i duszy, to słusznie zrobisz, jeśli do cielesnych sposobów opisanych poniżej dołączysz także pracę nad “wyłączeniem autopilota” czyli pracę z  uważnością i świadomością.

Na ten temat pisałam już co nieco w artykule “Stres, niepokój, lęk: jak sobie poradzić” i przedstawiałam też mapę świadomości opracowaną przez Davida R. Hawkinsa, psychiatrę.

Im niższy bowiem nasz aktualny poziom świadomości (np. przebywamy w strefie wstydu, winy, apatii, żalu, strachu, pożądania, złości lub dumy), tym bardziej jesteśmy podatni na stres, tym łatwiej i szybciej pojawi się niepokój, lęki czy obniżony nastrój (z depresją włącznie).

Dlatego o tym piszę – bo to jest ważne. Nie tylko ciało jest ważne!

Ciało jedynie odzwierciedla to, co jest w umyśle i co nam w duszy gra.

Niestety żyjemy w erze “magicznej pigułki na wszystko” i wielu osobom wydaje się, że wystarczy łykać garść kapsułek z suplementami zamiast garści kapsułek z farmaceutykami i już możemy powiedzieć o “leczeniu naturalnym”.

A to niestety tak nie działa. Naturalne sposoby obejmują 3 obszary naszego jestestwa: ciało, umysł oraz ducha. Nie można zatem skupiać się tylko i wyłącznie na swoim wymiarze cielesnym.

Póki co jednak w tym artykule ograniczę się do omówienia naturalnych sposobów na nerwy (niepokój, lęki, problemy ze snem, obniżony nastrój itp.) w tym właśnie cielesnym wymiarze (o pozostałych wymiarach napiszę innym razem).

Nie jest to oczywiście skończona lista, to tylko propozycje.

Niektóre z tych naturalnych sposobów na nerwy działają alopatycznie (jedynie usuwają objawy, ale nie przyczynę), a niektóre działają przyczynowo.

Przedstawię pokrótce 6 substancji odżywczych, 4 ziołowe, 3 olejki eteryczne oraz 2 substancje z kategorii neuroprzekaźniki/hormony.

Razem tych domowych sposobów na nerwy opiszę aż 15 – jest zatem z czego wybierać! 🙂 (więcej…)

Dieta eliminacyjna dla umysłu i ducha


Zbyt mocno skupiamy się na karmieniu ciała, a co z umysłem? Co z duszą? Czy nie potrzebują one diety?

Dieta eliminacyjna dla umysłu i dla ducha jest niezbędnym elementem w procesie powrotu do zdrowia jak również utrzymania tego zdrowia długoterminowo.

Wyeliminuj zatem negatywizmy i przestań się nimi karmić.

Owszem, jest to trudniejsze niż samo tylko dbanie trzy razy dziennie o zawartość naszego talerza albo bieganie dla zdrowia.

Dlaczego jest to trudne?

Dlatego, że myśli mają to do siebie, że w naszej głowie płyną w zasadzie bez przerwy cały czas.

Co robić? (więcej…)

10 Najpotężniejszych Protokołów Witaminowych


Jeśli ktoś ci mówił, że twój stan zdrowotny jest nieuleczalny, to pamiętaj, że wyraził tę opinię jedynie ze swojej perspektywy – nie traktuj więc jej jako wyroczni. Istnieją bowiem jeszcze bardzo skuteczne i sprawdzone przez lekarzy-praktyków protokoły witaminowe, o których przypuszczalnie twój lekarz nie słyszał, choć stosuje się je z sukcesem już od kilku dekad.

Nadzieja umiera ostatnia!

Dla wielu ludzi ostatnią deską ratunku stało się zastosowanie substancji odżywczych (witamin, minerałów, aminokwasów itd.) – chore ciało chłonie je niczym gąbka i potrzebuje ich dużo więcej niż ciało zdrowe.

To właśnie odkrył noblista, Linus Pauling, on też ukuł termin “medycyna ortomolekularna” – czyli inaczej żywieniowa.

Zebrałam w jedno opracowanie wszystkie sprawdzone w pracy klinicznej przez lekarzy-praktyków najpotężniejsze protokoły witaminowe, które są do dzisiaj stosowane, choć powstały dekady temu.

Tak powstał e-book “10 Najpotężniejszych Protokołów Witaminowych”.

Protokoły opisywane w tym opracowaniu stały się już klasykiem i stanowią światowe dziedzictwo medycyny ortomolekularnej (opartej o substancje odżywcze) oraz są świadectwem uleczalności chorób oficjalnie uznawanych przez medycynę akademicką za nieuleczalne (środkami stosowanymi przez tę medycynę jak farmakologia czy chirurgia).

Książka  stanowi praktyczne i gotowe do zastosowania kompendium wiedzy na temat protokołów ortomolekularnych, które z powodzeniem już od dekad były i nadal są stosowane przy chyba wszystkich możliwych stanach zdrowotnych.

Ustępuje pod wpływem tych terapii cały alfabet chorób, od A do Z, a nawet Ż!

Od alergii czy alkoholizmu, poprzez infekcje czy miażdżycę, aż po zapalenia różnych narządów i żylaki.

Dlaczego substancje odżywcze są odpowiedzią na tak wiele dolegliwości, nawet tam gdzie klasyczna medycyna zawodzi?​​

(więcej…)

Chemiczne pułapki w domu


Nie zdajemy sobie sprawy, że czyhają na nas liczne chemiczne pułapki w domu, których istnienia często nawet byśmy nie podejrzewali.

Epigenetyka mówi nam, że na ekspresję naszych genów (czyli np. na jakie choroby mamy szansę zapaść) ma wpływ nasze środowisko.

A my tymczasem codziennie obracamy się zupie toksyn środowiskowych – często nie zdając sobie sprawy z tego.

Czas na kolejne #okruchywiedzy!

Przygotowałam dzisiaj dla moich czytelników kolejny darmowy fragment z mojego kursu – przydatny plik PDF – na bazie slajdu z wykładu, który dostępny jest tylko dla kursantów mojego flagowego kursu online “7 Kluczy Do Przewlekłego Zdrowia”.

Chemiczne pułapki w Twoim domu. (więcej…)