Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj
zapis na kurs 7 kluczy do przewlekłego zdrowia

Ruszył nabór kursantów – zapisy trwają w dniach 18-29 listopada


Z radością informuję wszystkich czytelników, że nabór kursantów na trzecią już edycję kursu “7 Kluczy Do Przewlekłego Zdrowia” właśnie się rozpoczął!

Zapisy trwają w dniach 18-29 listopada. Kolejna edycja kursu dopiero za kilka miesięcy.

Zapisz się na kurs TERAZ!

Co daje udział w kursie?

(więcej…)

Pestki dyni lub słonecznika prażone na patelni


Pestki dyni lub słonecznika prażone na patelni to chrupiąca przekąska zdrowsza od kupnych ziemniaczanych czipsów. Wykonanie pestek prażonych na patelni jest naprawdę proste i szybkie (szybsze niż prażenie w piekarniku), jedynie trzeba uważać by ich nie przypalić.

Po dodaniu przypraw mamy w mgnieniu oka wyśmienite “chrupadełko”. Możemy też potraktować uprażone pestki jako dodatek do wielu innych dań.

Po co w ogóle prażyć pestki? Skoro wiadomo, że na surowo są najzdrowsze?

Otóż pestki prażone może są faktycznie nieco mniej zdrowe od surowych, ale za to posiadają spore walory smakowe.

Właśnie po to praży się produkty, by wydobyć z nich nowe właściwości smakowe i zapachowe.

Ponadto prażenie ma też do spełnienia pewną rolę higieniczną: w wysokiej temperaturze ulegają zniszczeniu ewentualne mikroorganizmy bytujące na nasionach i pestkach.

Praży się więc ziarna kawy i kakaowca, kawę zbożową (prażone nasiona cykorii i jęczmienia), kukurydzę na popcorn, orzeszki ziemne, przyprawy do Garam Masali oraz rozmaite nasiona i orzechy.

Czy prażone pestki dyni są zdrowe?

(więcej…)

Witaminowa ochrona przed promieniowaniem jonizującym


Promieniowanie jonizujące używane w celach medycznych w mądry i odpowiedzialny sposób, uratowało do tej pory wiele ludzkich istnień przed cierpieniem, chorobą i przedwczesną śmiercią.

Pamiętam z czasów szkolnych jak chodziło się “na prześwietlenie” czyli rentgen klatki piersiowej. A jeszcze wtedy było to badanie obowiązkowe, mające na celu wykrycie ewentualnej gruźlicy.

Wszyscy się cieszyliśmy, bo byliśmy wtedy zwalniani z lekcji. 😉

Tak naprawdę jednak nie za bardzo jest się z czego cieszyć.

Za każdym razem gdy robimy sobie jakiekolwiek “prześwietlenie”, to otrzymujemy pewną dawkę promieniowania jonizującego, które w dużych dawkach jest dla organizmów żywych szkodliwe: powoduje uszkodzenia DNA w jądrach komórek.

A co z dawkami małymi?

Ludzie nie “wynaleźli” promieniotwórczości, lecz zwyczajnie ją odkryli, ponieważ jest ona zjawiskiem naturalnym i od zawsze istniała.

Promieniowanie jonizujące w małych dawkach towarzyszy zatem człowiekowi praktycznie przez całe życie.

Dzieje się tak poprzez sam fakt zamieszkiwania na planecie Ziemia, czyli jest to związane z obecnością radioizotopów różnych pierwiastków w środowisku (powietrze, woda, gleba, skały, rośliny, czy w końcu nawet nasze własne ciało), jak również z wpływem promieniowania kosmicznego.

Promieniowanie jonizujące pochłaniamy każdego dnia w naturalny sposób z powietrza, wody czy pożywienia.

Codziennie do naszego ustroju dostarczamy na przykład małe ilości występującego w naturalnym środowisku promieniotwórczego izotopu potasu K-40 gdy zjadamy różne zdrowe pokarmy.

Banany, fasola, czekolada, chleb, orzechy, awokado, grzyby, mleko i jego przetwory – to tylko niektóre przykłady.

Ile promieniowania jonizującego pochłaniamy rocznie?

(więcej…)

Zupa z botwinki dietetyczna


Po opublikowaniu recenzji wyciskarki Juicy Retreats dostałam maile od użytkowników: a gdzie kupiłam taką piękną (widoczną na jednym ze zdjęć) botwinkę, skoro wiosna już za nami? A co z niej zrobiłam: sok czy zupę? A jak zupę, to daj przepis! 🙂 Więc tak, rzeczywiście, zrobiłam także i zupę (zupa z botwinki dietetyczna).

Przepis jest wegetariański, szybki i łatwy. I do tego niskokaloryczny. 🙂

Botwinkę kupiłam w zaprzyjaźnionym warzywniaku, była świeżutka i piękna. Botwinka jest co prawda warzywem kojarzonym z wiosną, ale dostępna jest w dobrych warzywniakach aż do jesieni.

Część liści wykorzystałam na świeżo podczas wyciskania soków, a część przeznaczyłam na zupę.

Bardzo zdrową zupę, bo kto mnie zna, ten już wie jak ja gotuję!

Nie ma u mnie białej mąki, dodanej fury tłuszczu, nieśmiertelnych kupnych kostek rosołowych i innej przetworzonej gotowizny.

Nie ma też śmietany czy zasmażki królującej w polskich zupach i sosach.

Domowa botwinka, czyli zdrowa zupa – taka ma być – jeśli ma być po mojemu. 🙂

Oto zupa z botwinki dietetyczna: szybki i łatwy przepis wegański (na duży rodzinny gar):

  • 1 pęczek botwinki
  • 2 buraki starte na tarce o dużych oczkach lub w malakserze (opcjonalnie – ja dodałam ponieważ buraczki z botwinki były dosyć niewielkie)
  • 2-3 marchewki pokrojone w talarki
  • 2-3 ziemniaki pokrojone w kostkę
  • kawałek pora lub 1 cebula pokrojona w kostkę (por w półkrążki)
  • koperek lub natka pietruszki

I jeszcze przyprawy:

  • kilka kulek ziela angielskiego
  • kilka listków laurowych
  • pieprz mielony
  • sól himalajska do smaku
  • 1/2 łyżeczki majeranku
  • 2-3 łyżki domowej vegety -przepis tutaj
  • 1 łyżka płatków drożdżowych nieaktywnych
  • 1-2 łyżki sosu sojowego tamari
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • sok z połówki cytryny

Wykonanie:

1. Dno garnka spryskuję oliwą extravergine.

2. Na rozgrzano dno garnka dodaję posiekaną cebulę lub por i pozwalam przeszklić się na małym ogniu.

3. Po chwili dodaję pokrojoną marchewkę, posiekane nóżki botwinki, starte buraki i pokrojone ziemniaki,

4. Mieszam i duszę pod przykryciem przez ok. 2 minuty.

5. Zalewam warzywa wodą i doprowadzam do wrzenia.

6. Dodaję domową vegetę, ziele, listek, sól, pieprz.

7. Gotuję ok. 20 minut lub do miękkości warzyw.

8. Dodaję na koniec pokrojone w paseczki liście botwinki, płatki drożdżowe, ocet jabłkowy, sok z cytryny i tamari.

9. Gotuję przez kolejne 5 minut na wolnym ogniu.

10. Przed podaniem posypuję koperkiem lub natką. Gotowe!

 

zupa z botwinki dietetyczna

 

Co zrobić by zupa z botwinki dietetyczna była bardziej sycąca i/lub treściwa?

1. Można dołożyć więcej ziemniaków (w Indeksie Sytości gotowane ziemniaki zajmują pierwsze miejsce).

2. W wersji bardziej jesiennej, na chłodniejsze dni można podstawowy przepis na botwinkę wzbogacić o  dodanie do garnka 1/2 szklanki czerwonej lub zielonej soczewicy (nie wymaga namaczania).

3. Wedle upodobania można jeszcze dodać na talerzu połówki jajek gotowanych na twardo (w wersji wegetariańska).

 

Smacznego! 🙂

 

 

——————————————————

Potrzebujesz więcej zdrowych inspiracji kulinarnych?

Na prośbę czytelników – oto zbiór moich ulubionych zdrowych przepisów, sprawdzonych przeze mnie i stosowanych w moim codziennym żywieniu (soki, szejki, sałatki, zupy, warzywne dania na ciepło, desery bez cukru, lody, sosy i dressingi itd.) wraz z małymi sekretami mojej kuchni.

Moje zdrowe przepisy nie zawierają białej mąki, białego cukru, nadmiaru soli i nadmiernej ilości dodanego tłuszczu i cukrów prostych tam gdzie to zbyteczne.

Nie zawierają mleka krowiego ani pszenicy (tam gdzie to możliwe stosuję ziarna bezglutenowe lub niskoglutenowe).

Potrawy nadają się dla całej rodziny, w tym również dla dzieci w wieku szkolnym. Oparte są  w dużej mierze na filozofii nutritariańskiej (czerpania maksimum korzyści zdrowotnych z każdej spożywanej kalorii).

Ponieważ sama jestem mamą pracującą i nie mam czasu na długie przebywanie w kuchni, wszystkie moje przepisy kulinarne są niezmiernie szybkie i łatwe do wykonania, czas wykonania (czasowego osobistego zaangażowania w kuchenne prace) większości z nich nie przekracza kwadransa.

Opracowanie „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej” w formie e-booka (książki elektronicznej) zawiera 99 przepisów podzielonych na 10 rozdziałów.

Oto co się w nich znajduje:

– Moja spiżarnia

– Śniadania

– Sałatki

– Zupy

– Dania na ciepło

– Sosy i dressingi

– Dodatki i przekąski

– Świeżo wyciskane soki

– Koktajle (smoothies)

– Desery i lody

 Smacznego!  🙂

Cena opracowania to 27,00 zł.

dotpay

Jak zapłacić za opracowanie? Można zrobić to na 4 sposoby:

1. Zamówienia na e-booka można składać klikając tutaj [klik] – po włożeniu produktu do koszyka dostępne formy płatności to przelew bankowy lub płatność online (kartą, przelewem elektronicznym) albo za pobraniem (płatne przy odbiorze) jeśli wraz z e-bookiem nabywasz również produkty fizyczne.

2. NAJSZYBCIEJ: Zapłać szybko i bez wypełniania długich formularzy online poprzez bezpieczną platformę płatniczą Dotpay – szybkim przelewem elektronicznym lub kartą płatniczą klikając tutaj (wpisz proszę w okienku ID sprzedawcy 33105, wpisz kwotę 27,00 zł oraz opis transakcji „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej”, plik z materiałami zostanie wysłany na adres e-mail wpisany przez Ciebie podczas dokonywania płatności. Dostęp do pliku zostanie wysłany na Twój adres e-mail w ciągu 24 godzin po zaksięgowaniu wpłaty.

3. ALBO: Zapłać klasycznym przelewem na konto autorki: Marlena Bhandari

50102055581111151408300033 wpisując w tytule przelewu nazwę pliku „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej” oraz (koniecznie!) Twój adres mailowy na jaki mam Ci wysłać plik. Dostęp do pliku zostanie wysłany na Twój adres e-mail w ciągu 24 godzin po zaksięgowaniu wpłaty.

4. ALBO: Zapłać PayPalem, wysyłając należność ze swojego konta PayPal na adres mailowy kontakt[małpa]AkademiaWitalnosci.pl, kwota transakcji 27,00 zł,  opis transakcji „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej”.

Opracowanie niniejsze w formie pliku elektronicznego (e-booka) w formacie PDF zostanie wysłane na Twój adres mailowy. Jeśli chcesz możesz wydrukować treść pliku na swojej drukarce – bowiem plik elektroniczny nie jest wysyłany w formie papierowej.

Ważne! Jeśli masz adres e-mail w domenie yahoo, to podaj proszę adres do wysyłki pliku w jakiejkolwiek innej domenie, ponieważ yahoo nie dostarcza wiadomości z załącznikami i wracają one do mnie z powrotem jako niedostarczone!

Test wyciskarki JR Ultra 8000 S2 + RABAT dla Czytelników!


 

Gdy tylko kończą się wakacje i nasze myśli kierują się ku wzmacnianiu odporności, dostaję zapytania od czytelników: jaka wyciskarka do soków jest najlepsza?

Odpowiedź jest prosta: najlepsza wyciskarka do soków to taka, z której jak najczęściej korzystasz.

Musi to być wyciskarka, której używanie jest ogromną frajdą! I tylko taką warto kupić.

Jeśli jeszcze do tego jest to urządzenie oszczędzające nasz czas i nasze pieniądze (bo jest w stanie zastąpić kilka innych urządzeń w kuchni), to mamy po prostu ideał.

Mnie się takie urządzenie marzyło od dawna, a jeśli i Wam też się takie marzy, to zapraszam do lektury dzisiejszego wpisu.

Jego tematem jest test wielofunkcyjnej wyciskarki wolnoobrotowej JR Ultra 8000 S2 renomowanej brytyjskiej marki Juicy Reatreats – najnowszego modelu trzeciej generacji z 2019 roku.

Marka Juicy Retreats jest znana i ceniona na brytyjskim rynku już od siedmiu lat.

Będzie też i RABAT na zakup sprzętu dla czytelników, zatem koniecznie przeczytajcie ten wpis do końca.

Miałam możliwość dokładnie przetestować w domu to urządzenie i przekonać się co potrafi.

A potrafi naprawdę wiele!

Wyciskarka JR Ultra 8000 S2 marki Juicy Retreats nie jest jedynie wyciskarką wolnoobrotową do soków warzywnych lub owocowych.

Jej możliwości są dużo większe gdyż oprócz soków zrobimy za jej pomocą także wiele innych pyszności jak na przykład: (więcej…)

Olejki eteryczne na komary


W porze wakacyjnej dostaję często zapytania od czytelników o olejki eteryczne na komary. Tak, to prawda, latem komary i inne insekty mogą być niezwykle uciążliwe. Dzisiaj podam więc mój przetestowany w domu, nietoksyczny sposób: mieszanka olejków eterycznych na komary – sprawdzona i skuteczna.

Wybieram olejki eteryczne dlatego, że nie używam już chemicznych środków na komary np. na bazie DEET czy ikarydyny. Substancje te nie są obojętne dla naszego zdrowia, aczkolwiek mogłabym się zastanowić nad ich użyciem wyjeżdżając gdzieś w rejony o ekstremalnym klimacie (np. na safari do Afryki), natomiast w domowych pieleszach w zupełności wystarczają mi naturalne olejki eteryczne zewnętrznie i odpowiednia dieta wewnętrznie.

Co przyciąga do nas komary? Lecą tam, gdzie wyczują dwutlenek węgla, kwas mlekowy, wilgoć i… odpowiedni zapach!

Zapach skóry ludzkiej (w  zasadzie potu) jest dla nich kuszący, lubią też zapachy kwiatowe i owocowe. Nie przepadają z kolei za zapachami wydzielanym przez niektóre zioła (np. bazylia, szałwia czy mięta).

A nawet i nie każda ludzka skóra jest jednakowo dla komara nęcąca. Gdy ktoś mówi o sobie, że ma “słodką krew” (w sensie, że co fruwa lub pełza to się do niego momentalnie przykleja), to może oznaczać, że cierpi na niedobory witamin z grupy B (szczególnie B1 i B12), które są naszym naturalnym “repelentem wewnętrznym” jaki Matka Natura dla nas przewidziała. (więcej…)

Do której kolejki po zdrowie staniesz?


Napis nad kolejką do pierwszego okienka  brzmi: “Tabletki i operacje”.

Jednak uczciwie mówiąc powinniśmy wliczyć w to również masę środków proponowanych przez wielu ludzi z branży tzw. “medycyny naturalnej” (rozmaite suplementy, magiczne “lekarstwa”, dziwaczne zabiegi i wymyślne urządzenia).

Pożądany przez ludzi efekt jest bowiem ten sam – czy zażyjemy “chemiczną” substancję czy “naturalną”: NATYCHMIAST pozbyć się SYMPTOMÓW problemu i poczuć się lepiej (choćby tymczasowo). Byle szybko! SZYBKO!

Tak, żyjemy w erze natychmiastowej gratyfikacji.

Jestem chory – wezmę tabletki.

Jakiś organ “popsuł się” – to się wytnie.

Cierpisz na otyłość – tłuszcz można odessać albo zmniejszymy ci żołądek byś tyle nie żarł.

 

dwie drogi do zdrowia

 

A ja zapytam: chcesz oryginał zdrowia zamiast jego podróby?

To stań JUŻ TERAZ w kolejce do drugiego okienka: tylko trwała zmiana nawyków stylu życia przynosi prawdziwe (przewlekłe!) zdrowie.

Chcesz wiedzieć wszystko na temat zdrowego stylu życia – zapraszam Cię na mój kurs online “7 Kluczy Do Przewlekłego Zdrowia”, już dziś możesz zapisać się na listę kursantów drugiej edycji kursu.

Zapisy otwarte są w dniach 22-31 lipca.

P.S. Z uwagi na to, że mam w planach inne projekty – ta edycja kursu będzie prawdopodobnie OSTATNIĄ w tym roku. Kolejny raz będzie szansa dołączyć do grona kursantów dopiero za kilka miesięcy.

Soja: szkodliwa czy dobra?


Na temat soi napisano już wiele: czy soja jest szkodliwa czy dobra? Zwolennicy zarówno pierwszej jak i drugiej opcji przerzucają się argumentami, że naprawdę zgłupieć można. Nie wiadomo w końcu czy na soję trzeba faktycznie uważać (i jak bardzo) czy też można ją sobie od czasu do czasu zjeść (i w jakiej formie).

Dzisiaj postaram się rozwiać sojowe wątpliwości, a także (uwaga!) na końcu tego artykułu będzie mega przepis: orientalny, aromatyczny i mega pyszny, właśnie na bazie soi. Czy zdrowy? Ośmielę się twierdzić, że mimo wszystko (choćby z uwagi na zawartość błonnika) zdrowszy niż mięsna wersja tej samej potrawy! 🙂

Zacznijmy od tego czym soja jest: soja warzywna jest rośliną strączkową, która ze wszystkich roślin strączkowych posiada najwięcej białka, a na dodatek jest to białko kompletne (zawierające wszystkie niezbędne aminokwasy). To dlatego często soję kojarzy się z dietą wegańską i wegetariańską: soja godnie zastępuje w tych dietach mięso.

W jednej z Niebieskich Stref, na japońskiej wyspie Okinawa, soja jest tradycyjnym elementem diety stulatków.  I to zarówno w postaci świeżych zielonych strączków zwanych edamame lub świeżych kiełków sojowych, jak i również (więcej…)

Dlaczego przetworzona żywność jest tak uzależniająca?


 

Czytelnicy w listach często narzekają na to, że ciężko jest przestawić się na zdrowe odżywianie gdy człowiek ma mało czasu, a wokół tyle przetworzonych produktów kusi i wciąga. Dziś odpowiem na pytanie jednej z naszych czytelniczek: dlaczego przetworzona żywność jest tak uzależniająca?

To prawda. Dosłownie działa jak narkotyk! Co gorsza, ćpają już nawet małe dzieci i to całkowicie legalnie.

Wszyscy wiemy, że jak już otworzymy paczkę ciasteczek, słonych paluszków, krakersów lub czipsów, to na pewno nie skończy się na jednym, a jedna kulka lodów, jeden mały wafelek czy batonik zazwyczaj skutkuje uczuciem niedosytu…

Mało tego – gdy już raz zasmakujemy w tego typu rozkoszach podniebienia, to nie możemy doczekać się kolejnej okazji. Po spożyciu ciastek, czekolady, kabanosów, pizzy czy lodów mamy jeszcze większą na nie ochotę i… ciągle nam mało. W sumie moglibyśmy jeść to na okrągło (co też i zresztą wiele osób robi).

To zjawisko dotyczy wielu przetworzonych produktów: słodkich, słonych, tłustych, mięsnych, serowych, pszenicznych…

W dziwny sposób nie dotyczy tylko jednej grupy żywności: świeżych warzyw i owoców – te wydają się być nietknięte klątwą. 🙂

 

Kto tak naprawdę produkuje korporacyjną “żywność”?

(więcej…)


Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress