Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj

Dieta eliminacyjna dla umysłu i ducha


Zbyt mocno skupiamy się na karmieniu ciała, a co z umysłem? Co z duszą? Czy nie potrzebują one diety?

Dieta eliminacyjna dla umysłu i dla ducha jest niezbędnym elementem w procesie powrotu do zdrowia jak również utrzymania tego zdrowia długoterminowo.

Wyeliminuj zatem negatywizmy i przestań się nimi karmić.

Owszem, jest to trudniejsze niż samo tylko dbanie trzy razy dziennie o zawartość naszego talerza albo bieganie dla zdrowia.

Dlaczego jest to trudne?

Dlatego, że myśli mają to do siebie, że w naszej głowie płyną w zasadzie bez przerwy cały czas.

Co robić? (więcej…)

Checklista zdrowia


 

Czy wiesz w jakim stanie jest aktualnie Twoje zdrowie?

Czasem lubimy rozmaite niemiłe dolegliwości zwalać na stres, upływające latka czy porę roku – tym bardziej gdy wszystkie badania mamy niby “w normie”. Znam to – przeszłam przez to.

Tymczasem prawda jest bardzo prosta do ogarnięcia: jeśli ktoś cieszy się idealnym zdrowiem, to funkcjonuje na tip-top przez 365 dni w roku.

W przeciwnym razie jego zdrowie jest co najwyżej przeciętne.

A jakie jest Twoje zdrowie? Idealne czy przeciętne?

Pomocna w oszacowaniu będzie przygotowana przeze mnie checklista zdrowia. ✅

Co to w ogóle jest checklista?

To inaczej lista kontrolna (lista sprawdzająca).

Lista kontrolna to potężne narzędzie pozwalające na kontrolę skuteczności naszych działań. Pozwala ustalić priorytety, wyznaczyć cele i zorganizować podejmowane działania. (więcej…)

Do której kolejki po zdrowie staniesz?


Napis nad kolejką do pierwszego okienka  brzmi: “Tabletki i operacje”.

Jednak uczciwie mówiąc powinniśmy wliczyć w to również masę środków proponowanych przez wielu ludzi z branży tzw. “medycyny naturalnej” (rozmaite suplementy, magiczne “lekarstwa”, dziwaczne zabiegi i wymyślne urządzenia).

Pożądany przez ludzi efekt jest bowiem ten sam – czy zażyjemy “chemiczną” substancję czy “naturalną”: NATYCHMIAST pozbyć się SYMPTOMÓW problemu i poczuć się lepiej (choćby tymczasowo).

Byle szybko! SZYBKO!

Tak, żyjemy w erze natychmiastowej gratyfikacji.

Jestem chory – wezmę tabletki.

Jakiś organ “popsuł się” – to się wytnie.

Cierpisz na otyłość – tłuszcz można odessać albo zmniejszymy ci żołądek byś tyle nie żarł.

 

dwie drogi do zdrowia

 

A ja zapytam: chcesz oryginał zdrowia zamiast jego podróby?

To stań JUŻ TERAZ w kolejce do drugiego okienka: tylko trwała zmiana nawyków stylu życia przynosi prawdziwe (przewlekłe!) zdrowie.

Chcesz wiedzieć wszystko na temat zdrowego stylu życia – zapraszam Cię na mój kurs online “7 Kluczy Do Przewlekłego Zdrowia”, już dziś możesz zapisać się na listę kursantów drugiej edycji kursu.

Zapisy otwarte są w dniach 22-31 lipca.

Przegapiłeś zapisy na kurs?

Zapisz się na listę oczekujących, a powiadomię Cię o kolejnej edycji kursu:

Zapisz się na listę oczekujących

Długie lata życia czy długie lata zdrowia?


Długie życie to przy dzisiejszym poziomie rozwoju medycyny w zasadzie fraszka, ale… długie lata zdrowia w tym długim życiu? Cóż, to już prawdziwa sztuka!

Do tego przede wszystkim trzeba mieć odpowiednią wiedzę na temat utrzymania zdrowia – we wszystkich jego aspektach (cielesnym, umysłowym i duchowym). Tym bardziej, że dzisiaj już stało się jasne, że “dobre geny” nie stanową gwarancji.

Czasy mamy bowiem niestety takie, że łatwo jest (nawet i niechcący) różnymi czynnikami środowiskowymi i nowoczesnym stylem życia “popsuć” sobie choćby i najlepsze nawet geny (fachowo nazywa się to “ekspresją genów”). Długie życie staje wtedy pod znakiem zapytania.

Rzecz jasna oprócz posiadania wiedzy trzeba też jeszcze działać – czyli przekuć wiedzę w czyn. Bo bez działania nic się nie wydarzy.

Gdy pomyślimy o ludziach w podeszłym wieku, to co nam pierwsze przychodzi zazwyczaj na myśl? Nieodłączne rekwizyty przeciętnego seniora jakie przyjdą nam do głowy to zapewne laska, ciepłe bambosze i oczywiście sterta leków.

A przecież można inaczej! (więcej…)

Korzyści zdrowotne kapusty


Skromna kapusta to głowa wcale nie pusta! 🙂

Zawiera w sobie całe bogactwo witamin, składników mineralnych i rozmaitych fitozwiązków ochronnych, dzięki którym utrzymanie zdrowia staje się łatwiejsze.

Uwielbiam ją w kuchni, można z niej przyrządzić mnóstwo smacznych potraw, począwszy od surówki, poprzez sałatkę na ciepło, bigosik, kapuśniak i na gołąbkach (wcale nie) kończąc.

Jeśli ją gotujemy, to warto dodać kminku, majeranku, tymianku czy innych wonnych przypraw o działaniu antywzdęciowym, dzięki którym gotowana kapusta stanie się łatwiej strawna.

(więcej…)

Gruszki: 10 powodów dla których je pokochasz!


Przełom końca lata i początku jesieni to czas gruszek! Te soczyste i aromatyczne, słodkie owoce kochają i mali i duzi. 🙂

Gruszki mają rozliczne właściwości zdrowotne. Najzdrowsza w gruszkach jest skórka, dlatego nie warto obierać ich ze skórki. To właśnie tam kryją się prawdziwe zdrowotne skarby. Jedzmy gruszki póki czas!

Oto 10 powodów dla których gruszki są naprawdę zdrowe: (więcej…)

10 powodów dla których warto jeść wiśnie!


Mamy akurat pełnię (krótkiego, niestety!) sezonu na wiśnie oraz ich nieco słodsze siostrzyczki czyli czereśnie (zwane wiśnią ptasią, trześnią). Wiśnie mają znane i cenione od wieków właściwości zdrowotne.

Owoce te są szczególnie bogate w beta-karoten (prowitaminę A), witaminę C, K, witaminy z grupy B a także potas, magnez, wapń, mangan, żelazo oraz jod.

Wiśnie są bohaterkami wielu badań naukowych: pozwalają na polepszenie jakości snu z uwagi na obecność melatoniny, pozbycie się bólu stawów i zmniejszenie poziomu przewlekłego stanu zapalnego w ustroju.

Wiśnie korzystnie działają na nerki, oczy, naczynia krwionośne i serce oraz świetnie wzmacniają odporność organizmu.

Pamiętajmy, że do infekcyjnego sezonu jesienno-zimowego musimy przygotować się właśnie teraz, latem. Zażywając słońca i sezonowych owoców! 🙂

Jedzmy wiśnie póki czas, a na zimę można je mrozić, suszyć lub zamykać do słoików (w miarę możliwości bez dodatku cukru!). Dla dorosłych zaś – lecznicza nalewka z wiśni czyli wiśniówka: zrobiona w domu z dodatkiem miodu i antyzapalnych przypraw (goździki, cynamon i kardamon) – nie ma sobie równych.

Wiśnie i czereśnie to doskonały składnik diety alkalizującej i antyzapalnej.

Pomocne są też dla osób cierpiących na dnę moczanową.

Intensywne zabarwienie tych owoców to z kolei zasługa związków flawonoidowych o nazwie antocyjany pełniących w naszym ustroju funkcje ochronne i prozdrowotne (od ochrony naczyń krwionośnych aż po pozytywną modulację naszego mikrobiomu jelitowego).

Ponadto wiśnie i czereśnie są zdrowe również dlatego, że składają się głównie NIE Z CUKRU lecz z… wody (80-85%), dlatego doskonale nawadniają organizm, nie tylko w upalne dni.

Najlepsze źródło najzdrowszej wody to żadna tam kupna “woda smakowa” (czy nawet bezsmakowa), tylko właśnie naturalnie soczyste świeże owoce i warzywa! 🙂

Zobacz tutaj – naszą wodę powinniśmy głównie zjadać, a nie wypijać.

Dodatkowo mają niewiele kalorii, zatem są idealne dla osób dbających o linię. Porcja 100 g wiśni to tylko 50 kcal.

Po wydrylowaniu zaś i zamrożeniu można z wiśni zrobić pyszne domowe lody – bez śmietanki, cukru i innych mało zdrowych rzeczy. W takich lodach jest 100% owoców – można zjadać bez poczucia winy, a smakowo nie różnią się od lodów z lodziarni!

Zobacz tutaj jak zrobiłam domowe lody bez maszynki do lodów, jedynie za pomocą mojej wyciskarki do soków wyciskanych.

 

Oto 10 popartych badaniami naukowymi powodów, dla których warto jeść wiśnie: (więcej…)

Kiedy produkujemy witaminę D w skórze?


Kwiecień to pora gdy witamina D może być produkowana przez skórę w naszej szerokości geograficznej. Mówi się, że jest to możliwe “od kwietnia”, ale tak naprawdę nie bardzo wiadomo od którego: od pierwszego kwietnia? Od piątego? A może dopiero od dwudziestego piątego? Kiedy produkujemy witaminę D w skórze?

No i w jakich godzinach: w samo południe czy godzinę wcześniej, a może godzinę później też może być? Nie bardzo wiemy jak określić ten moment gdy synteza skórna witaminy D już zachodzi!

Często zastanawiamy się więc wystawiając do wiosennego słoneczka naszą buzię: “ciekawe, czy to już?”. 😉

Eksperci  z Vitamin D Council (organizacja pozarządowa zrzeszająca badaczy, lekarzy i naukowców zajmujących się tematem witaminy D) podają tymczasem bardzo prosty, “domowy” wręcz sposób na określenie czy słońce już operuje w sposób wystarczający do syntezy skórnej witaminy D.

Metoda jest łatwa dla każdego z nas, nie wymaga dokonywania żadnych karkołomnych obliczeń czy też używania zaawansowanych przyrządów pomiarowych.

Wystarczy w tym celu posiadanie przy sobie jedynie… swojego własnego ciała! 🙂

 

witamina D

 

Będąc na świeżym powietrzu obserwujemy swój cień (jego długość będzie zależna zarówno od pory dnia jak i od pory roku): jeśli nasz cień jest krótszy niż nasz wzrost, to z pewnością w tym momencie produkujemy sporo witaminy D.

Jeśli cień jest równy naszemu wzrostowi – witaminy D produkujemy mało, ale trochę produkujemy.

Natomiast jeśli nasz cień jest wydłużony (dłuższy niż nasz wzrost), to synteza skórna witaminy D zachodzi w stopniu znikomym (o ile wcale).

Prawda, że proste? 🙂

 

Gdzie znajdziemy witaminę B9 (kwas foliowy)?


Niezbędny dla zdrowia fizycznego i psychicznego – od poczęcia aż do śmierci: kwas foliowy zwany witaminą B9 (inne nazwy: witamina B11, witamina M, witamina BC, folacyna). Witamina B9 jest witaminą rozpuszczalną w wodzie, wrażliwa jest na światło i temperaturę – podobnie jak witamina C. 

W pokarmach występuje w postaci folianów czyli soli kwasu foliowego. Nie można jej przedawkować pobierając z pokarmów, ale można nabawić się niedoborów nie spożywając naturalnej i świeżej żywności zawierającej tę witaminę.

Niedobór folianów może powodować same niemiłe rzeczy jak m.in. niedobór soków żołądkowych, problemy z trawieniem i wchłanianiem, obniżenie nastroju (lęk, niepokój, drażliwość, depresja), zmniejszoną odporność na stres, bezsenność, problemy z pamięcią i koncentracją, przedwczesną siwiznę, anemię, wady rozwojowe płodu, choroby układu sercowo-naczyniowego, nowotwory. Czyli wszystkie dolegliwości z jakimi obecnie na masową skalę zmagają się ludzie w krajach Zachodu (a przyczynę takiego stanu rzeczy łatwo odkryć: wystarczy obserwować będąc w jakimkolwiek markecie jakiego rodzaju “żywność” przeciętny obywatel wykłada w większości na taśmę przy kasie).

Gdzie znajdziemy kwas foliowy?

Nazwa związku kwas foliowy pochodzi od łacińskiego słowa “folium” czyli liść. W istocie występuje on obficie w zielonych liściach. Zielony to kolor życia i dobrego samopoczucia! 🙂

Codzienna konsumpcja zielonych warzyw (im świeższe tym lepiej), w tym połowa z nich zjadana lub wypijana na surowo (w formie sałatki lub zielonego koktajlu) oraz oparcie swojego menu przede wszystkim na obfitości rozmaitych warzyw, owoców, roślin strączkowych,  orzechów i nasion – zapewni nam prawidłową dzienną podaż tej substancji odżywczej.

 

kwas foliowy