Jak zrobić domowe mleko migdałowe przepis – prostszy niż myślisz!

Nie wszyscy pewnie wiedzą, że krowie mleko nie jest biologicznie kompatybilne z ludzkim organizmem. Oficjalnie mleko jest przedstawiane jako samo zdrowie, a firmy mleczarskie fundują szkołom akcje “Szklanka mleka w każdej szkole”, w TV zaś lecą reklamy produktów nabiałowych oraz masowe akcje z udziałem gwiazd  typu “Pij mleko będziesz większy”.

Jest to bezczelne wprowadzanie społeczeństwa w błąd.

Krowie mleko jako poporodowa wydzielina  gruczołów mlecznych przeznaczona dla potomstwa zawiera wszystkie hormony jakie krążyły w ciele przemysłowo hodowanego zwierzęcia, antybiotyki jakimi było karmione, a jakość mleka zależy od tego co krowa jadła (naturalny wypas odchodzi dziś niestety do lamusa).

Kilka słów nagiej prawdy o tym jak działa na nasz organizm krowie mleko.

Przede wszystkim dostępne obecnie w handlu pasteryzowane krowie mleko zakwasza ustrój, przez co wypłukuje z naszych tkanek cenne minerały (wapń, magnez, potas i fosfor). Zaś tak gloryfikowany wapń, który zawiera jest słabo przyswajalny.

Nie bez powodu poziom zachorowań na osteoporozę jest największy w krajach, gdzie spożycie pasteryzowanego mleka i nabiału jest największe!

Zawiera “niedobry” cholesterol, stanowczo zbyt dużo fosforu, laktozę i kazeinę, generalnie skład jego jest przez naturę przewidziany aby cielęciu zapewnić szybki rozwój do 200 kg wagi, mocne rogi i kopyta.

Cielęciu, a nie istocie ludzkiej!

Mleko należy spożywać z dużym umiarkowaniem i tylko naturalne, surowe, prosto od krowy, a nie to sklepowe, przetworzone przemysłowo. Najlepiej fermentowane (zsiadłe, kefir, jogurt itp.), a nie słodkie.

Od sklepowego krowiego pasteryzowanego mleka i jego przemysłowych dosładzanych cukrem przetworów należy zdecydowanie stronić.

Jak również od wszelkich przetworzonych, powszechnie dostępnych w sklepach produktów nabiałowych pasteryzowanych i oznaczanych UHT, poddanych wysokiej temperaturze.

Najlepsze jest wspomniane surowe mleko zarówno krowie jaki i kozie – niestety to ostatnie jest trudno dostępne (kozie mleko jest do kupienia tylko w wersji UHT, więc odpada).

Jedynym nieroślinnym mlekiem alkalizującym ludzki organizm jest mleko kobiece.

Nie łammy praw natury i nie pijmy mleka przeznaczonego przez Matkę Naturę dla innego ssaka.

Szczególnie mleka poddanego pasteryzacji i innym przemysłowym procesom. Na dłuższą metę będzie to dla nas zabójcze.

Proces pasteryzacji wprowadzono przymusowo, a  jako oficjalny powód podano dbałość o zdrowie ludzi. Owszem pasteryzacja zabija zarazki (zresztą od krów hodowanych przemysłowo trudno spodziewać się innego mleka niż wypełnione zarazkami! To mleko MUSI być pasteryzowane!).

Jednak pasteryzacja ma też drugą stronę medalu: w związku z działaniem wysokiej temperatury następuje denaturyzacja białek – to już nie jest mleko lecz trujący biały mlekopodobny płyn!

Nikomu z nas nie przyszedłby przecież do głowy pomysł aby niemowlę nakarmić mlekiem kobiecym poddanym wysokiej temperaturze!

Wszelkie wspaniałe właściwości mleka matki zostałyby w ten sposób utracone poprzez zmianę struktury białek – są one jak wiadomo bardzo wrażliwe na wysoką temperaturę.

Dlaczego więc pijemy takie zmienione strukturalnie mleko pochodzące od krowy? Jeśli już, to wybierajmy świeże, surowe mleko niepasteryzowane.

Poddawanie mleka zwierzęcego wysokiej temperaturze (czyli pasteryzacja lub technologia UHT) co prawda pozwala na dłuższe przechowywanie produktu na sklepowej półce, lecz pamiętajmy, że takie przetworzone mleko nie ma już nic wspólnego z mlekiem “prosto od krowy”.

Takie mleko surowe i świeże można zakupić u rolnika bezpośrednio albo w mlekomatach.

Można je w naturalny sposób ukwasić stawiając w temperaturze pokojowej na kilka dni, robić z niego jogurt, twaróg lub kefir (mleko poddane naturalnej fermentacji staje się łaskawsze dla naszego organizmu i staje się probiotykiem).

Nawet jednak sfermentowane, robione domowym sposobem produkty z krowiego mleka należy spożywać z umiarkowaniem.

Co zatem pić zamiast przemysłowo przetworzonego mleka dostępnego w sklepach?

Natura dała nam mnóstwo składników roślinnych, z których można uzyskać coś, co nam godnie zastąpi krowie mleko.

Mleko migdałowe przepis

Dzisiaj podam przepis na mleko migdałowe, które w smaku nie jest wcale takie gorsze od krowiego, nadaje się świetnie do porannego musli jak również do przyrządzania koktajli mleczno-owocowych czyli milkshake’ów.

Od krowiego różni się może nieco smakiem, ale za to kolosalnie różni się składem i działaniem na nasz organizm, ponieważ mleko roślinne działa alkalizująco i jest biologicznie łatwo przyswajalne.

Mleko migdałowe zawiera dużo białka, minerałów (w tym dobrze przyswajalnego wapnia) i witamin (E, B2), błonnik oraz niezbędne organizmowi kwasy Omega-3.

 

migdały

Oto przepis na mleko migdałowe:

Garść migdałów (ze skórką) namoczyć na noc. Rano zlać wodę, wypłukać migdały na sitku, obrać cierpliwie ze skórek.

Migdały hiszpańskie niepasteryzowane obierają się po namoczeniu łatwo, migdały kalifornijskie są niestety (przymusowo) pasteryzowane i skórka schodzi z nich dosyć trudno.

Co zrobić z migdałami po mleku?

To zależy. Najważniejsze to nie wyrzucać, bo wiele tam jeszcze dobroci!

Jeśli obierzemy migdały ze skórek, to pulpę będzie można wykorzystać do produkcji deserów, krakersów, ciasteczek amaretti (tu przepis na domowe amaretti) itd., a nawet tak po prostu zjeść z jogurtem i owocami itd.

Natomiast jeśli nie chce nam się obierać migdałów, to mleko wyjdzie w smaku niemal takie samo, ale pulpa nie będzie tak smakowita i delikatna jak z migdałów obranych.

Wrzucamy zatem do blendera obrane namoczone migdały, kilka (2-4) suszonych moreli (lub daktyli, ale z morelkami smaczniejsze) również namoczonych w tej samej miseczce co moczyliśmy migdały.

Opcjonalnie w celu wzbogacenia smaku dodajemy do blendera garść wiórków kokosowych oraz 1,5-2 szklanki wody.

Można dodać łyżeczkę słodzidła: ksylitolu, erytrytolu lub odrobinę stewii. Można też dodać odrobinę domowej esencji waniliowej.

Miksujemy jakieś 2 minuty. Przecedzamy do dzbanka lub miseczki przez sitko, dobrze wyciskając i pomagając sobie łyżką (jak mamy pod ręką woreczek z gęstej organzy to nawet lepiej, bo nie musimy robić tego na raty, aczkolwiek za pomocą łyżki i sitka pulpa wyciska się nieco dokładniej).

Pulpa na sitku może zostać częściowo przetarta do płynu – można tym regulować konsystencję mleka (niektóre przepisy wymagają gęstego, na co dzień wystarczy do użytku średnio rzadkie).

Pycha!

Garść migdałów (ok. 28 gram, czyli ok. 24 sztuki) zawiera:
Kalorie: 164 cal.
Proteiny (białko): 6,0g
węglowodany: 5,6g
tłuszcz: 14,3g
błonnik: 3,3g
Witamina E: 7.4 IU
Witamina B2: 0.23 mg
Magnez: 78 mg

Smacznego, zdrowego picia! 😋

P.S. Czy wiesz, że przepis na domowe mleko migdałowe można wykonać dużo szybciej z użyciem wyciskarki wolnoobrotowej? Przepis na mleko migdałowe oraz na pyszny koktajl podałam w tym artykule: https://akademiawitalnosci.pl/wyciskarka-jr-ultra-8000-s2-test-i-rabat-dla-czytelnikow/

——————————————————

Potrzebujesz więcej zdrowych inspiracji kulinarnych?

Na prośbę czytelników – oto zbiór moich ulubionych zdrowych przepisów, sprawdzonych przeze mnie i stosowanych w moim codziennym żywieniu (soki, szejki, sałatki, zupy, warzywne dania na ciepło, desery bez cukru, lody, sosy i dressingi itd.) wraz z małymi sekretami mojej kuchni.

Moje zdrowe przepisy nie zawierają białej mąki, białego cukru, nadmiaru soli i nadmiernej ilości dodanego tłuszczu i cukrów prostych tam gdzie to zbyteczne.

Nie zawierają mleka krowiego ani pszenicy (tam gdzie to możliwe stosuję ziarna bezglutenowe lub niskoglutenowe).

Potrawy nadają się dla całej rodziny, w tym również dla dzieci w wieku szkolnym.

Oparte są  w dużej mierze na filozofii nutritariańskiej (czerpania maksimum korzyści zdrowotnych z każdej spożywanej kalorii).

Ponieważ sama jestem mamą pracującą i nie mam czasu na długie przebywanie w kuchni, wszystkie moje przepisy kulinarne są niezmiernie szybkie i łatwe do wykonania, czas wykonania (czasowego osobistego zaangażowania w kuchenne prace) większości z nich nie przekracza kwadransa.

Opracowanie „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej” w formie e-booka (książki elektronicznej) zawiera 99 przepisów podzielonych na 10 rozdziałów.

Oto co się w nich znajduje:

– Moja spiżarnia

– Śniadania

– Sałatki

– Zupy

– Dania na ciepło

– Sosy i dressingi

– Dodatki i przekąski

– Świeżo wyciskane soki

– Koktajle (smoothies)

– Desery i lody

 Smacznego!  🙂

Cena opracowania to 27,00 zł.

dotpay

Jak zapłacić za opracowanie? Można zrobić to na 4 sposoby:

1. Zamówienia na e-booka można składać klikając tutaj [klik] – po włożeniu produktu do koszyka dostępne formy płatności to przelew bankowy lub płatność online (kartą, przelewem elektronicznym) albo za pobraniem (płatne przy odbiorze) jeśli wraz z e-bookiem nabywasz również produkty fizyczne.

2. NAJSZYBCIEJ: Zapłać szybko i bez wypełniania długich formularzy online poprzez bezpieczną platformę płatniczą Dotpay – szybkim przelewem elektronicznym lub kartą płatniczą klikając tutaj (wpisz proszę w okienku ID sprzedawcy 33105, wpisz kwotę 27,00 zł oraz opis transakcji „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej”, plik z materiałami zostanie wysłany na adres e-mail wpisany przez Ciebie podczas dokonywania płatności. Dostęp do pliku zostanie wysłany na Twój adres e-mail w ciągu 24 godzin po zaksięgowaniu wpłaty.

3. ALBO: Zapłać klasycznym przelewem na konto autorki: Marlena Bhandari

50102055581111151408300033 wpisując w tytule przelewu nazwę pliku „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej” oraz (koniecznie!) Twój adres mailowy na jaki mam Ci wysłać plik. Dostęp do pliku zostanie wysłany na Twój adres e-mail w ciągu 24 godzin po zaksięgowaniu wpłaty.

4. ALBO: Zapłać PayPalem, wysyłając należność ze swojego konta PayPal na adres mailowy kontakt[małpa]AkademiaWitalnosci.pl, kwota transakcji 27,00 zł,  opis transakcji „99 przepisów Kuchni Szybkiej i Zdrowej”.

Opracowanie niniejsze w formie pliku elektronicznego (e-booka) w formacie PDF zostanie wysłane na Twój adres mailowy. Jeśli chcesz możesz wydrukować treść pliku na swojej drukarce – bowiem plik elektroniczny nie jest wysyłany w formie papierowej.

Ważne! Jeśli masz adres e-mail w domenie yahoo, to podaj proszę adres do wysyłki pliku w jakiejkolwiek innej domenie, ponieważ yahoo nie dostarcza wiadomości z załącznikami i wracają one do mnie z powrotem jako niedostarczone!