Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj

#23: Odporność to nie tylko przeziębienie i grypa


Okiem Naturopaty
Okiem Naturopaty
#23: Odporność to nie tylko przeziębienie i grypa
Loading
/

NOTATKI DO PODCASTU

O czym się dowiesz z tego odcinka: (więcej…)

Ocet siedmiu (czterech) złodziei czyli ziołowa mikstura na odporność


Jak wzmocnić organizm –  to pytanie zadajemy sobie gdy kończy się lato, a pogoda nie jest już stabilna. Sposobów jest wiele, ale dzisiaj chcę przedstawić tradycyjnie stosowany od stuleci ocet siedmiu złodziei czyli wypróbowaną od pokoleń ziołową miksturę na odporność i na oznaki infekcji.

Jej przygotowanie jest dziecinnie łatwe, a składniki dostępne są powszechnie w warzywniakach i marketach. Najlepszy czas by ją zrobić jest na przełomie lata i jesieni, czyli właśnie teraz.

ocet siedmiu złodziei

Warto mieć ją w domu pod ręką, bo zarówno na zimę jak i potem wczesną wiosną na wzmocnienie będzie jak znalazł!

Co to jest ten ocet siedmiu złodziei?

W niektórych kręgach używa się też nazwy „ocet czterech złodziei”, a w innych „ocet siedmiu ziół”, zaś w USA przyjęła się nazwa „ognisty cydr”.

Wszyscy znamy powiedzenie „kwaśny jak ocet siedmiu złodziei”. Ale skąd się to w ogóle wzięło? (więcej…)

Komórki NK (natural killers) – wrogowie raka i wirusów


Jak to się dzieje, że ustrój się pozbywa wirusów? Otóż wirusy wszelkiego typu są zwalczane w naszym ustroju przez rodzaj białych krwinek, tzw. komórki NK (natural killers), które stanowią 5-15% limfocytów.

To właśnie ci „urodzeni zabójcy” uwalniają substancje chemiczne prowadzące do śmierci komórek zarażonych wirusem.

W taki właśnie sposób zapobiegają rozprzestrzenianiu się wirusa w naszym ustroju (kontrolują replikację wirusa).

Komórki NK chronią nas oprócz tego przed rozwojem nowotworów.

Poprzez działanie cytotoksyczne w przypadku nowotworów indukują apoptozę nieprawidłowych komórek i zapobiegają przerzutom do innych narządów.

Co robić gdy boimy się infekcji wirusowych lub raka?

(więcej…)

Korzyści z chodzenia


Chodzenie ma zbyt wiele sprawdzonych i udowodnionych naukowo korzyści, aby ktokolwiek mógł z nich zrezygnować. Zazwyczaj gdy mówimy o aktywności fizycznej, to mamy przed oczami bieganie, tymczasem korzyści z chodzenia są nawet jeszcze większe niż z biegania!

To nic nie kosztuje, a wszystko, czego potrzebujesz, to zainwestowany czas (minimum 30 minut dziennie) i jakieś wygodne buty na początek.

Chodzenie dziarskim krokiem w połączeniu z dobrze zbilansowaną dietą czyni prawdziwe cuda!

Obniża ciśnienie krwi, poziom trójglicerydów i cukru we krwi, genialnie też przyspiesza metabolizm. To wszystko oznacza, że zmniejszone zostaje ryzyko chorób metabolicznych (np. cukrzyca).

Wykazano poza tym, że chodzenie zmniejsza ryzyko wystąpienia całej listy nowotworów, z których najbardziej godne uwagi są nowotwory układu pokarmowego (żołądka i jelit) a także rak piersi u kobiet.

Badacze wyliczyli też, że  już przy 2000 krokach dziennie ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia zmniejsza się o 10%. A choroby sercowo-naczyniowe to dzisiaj zabójca numer jeden w społeczeństwach krajów rozwiniętych.

Ludzie, którzy regularnie chodzą mają też mocniejsze kości, mięśnie i stawy – osteoporoza dotyka częściej osoby prowadzące siedzący tryb życia.

Jeśli cierpisz na bóle stawów, to nieruchawy tryb życia jest najgorszą rzeczą jaką możesz sobie w tym momencie zafundować! Chodzenie pomaga bowiem chronić stawy, nawilżając je i wzmacniając też mięśnie, które wspierają stawy. Chodzenie jest zalecane osobom z zapaleniem stawów w celu poprawy stanu funkcjonalnego.

Regularne chodzenie wzmacnia również mięśnie i poprawia łydki, mięśnie czworogłowe, ścięgna podkolanowe i pośladki.

Nie mówiąc o tym, że codzienne chodzenie naprawdę pomaga w długotrwałym utrzymaniu wagi.

A co z korzyściami dla naszej psychiki? (więcej…)

Jak wzmocnić organizm przed nadejściem chłodów?


Żegnaj lato na rok! Temperatury na zewnątrz coraz niższe, kaloryfery już grzeją, a za kilka dni rozpocznie się kalendarzowa jesień. Jak wzmocnić organizm – szczególnie teraz, przed nadejściem chłodów sezonu jesienno-zimowego?

Moment zmiany pór roku z ciepłej na chłodną to dla nas swojego rodzaju „egzamin zdrowotny”.

Ten, kto go obleje wraz z nastaniem pierwszych jesiennych chłodów może liczyć na przeziębienie, grypę, zapalenie zatok, anginę i inne „sezonowe atrakcje”.

Szczególnie jeśli ktoś spędził lato praktycznie bez kontaktu ze słońcem, objadając się na dodatek niezdrowym jedzeniem i słodyczami czy lodami. Potem w zetknięciu z mikrobami w zasadzie nie ma szans – tak osłabiony organizm ma sezonowe przeziębienie niemal jak w banku.

Wrzesień jest takim miesiącem, w którym dzieci wracają do szkół i przedszkoli, przynosząc do domu rozmaite katary czy kaszle. Wkrótce chora jest cała rodzina. To typowy scenariusz.

Sama kiedyś według takiego scenariusza byłam zmuszona wieść życie, uważając, że „to przecież normalne” oraz wzdychając:  „no cóż, zaczął się sezon przeziębień, trzeba przez to przejść tak jak wszyscy„.

Nie miałam wtedy zbytniego pojęcia jak wzmocnić organizm w sposób kompleksowy czyli skuteczny, by okres jesienno-zimowych infekcji przejść bez szwanku, „suchą stopą”. Dzisiaj jestem już dużo mądrzejsza i sezon infekcyjny nie stanowi już wyzwania ani dla mnie, ani dla moich bliskich.

Wszyscy chorują w sezonie jesienno-zimowym? Dzisiaj napiszę o tym, że wcale nie musi tak być! I co można zrobić, jak wzmocnić organizm by się przed tym uchronić. (więcej…)

Chlorek magnezu: instrukcja obsługi


Jak radzono sobie z chorobami sto lat temu, gdy nie było jeszcze tylu leków farmaceutycznych?

Czytelnicy tej witryny wiedzą, że po odkryciu witaminy C (1933, Albert Szent-Györgyi) lekarze (jak dr F. Klenner) badali jej możliwości jako środka leczniczego.

Okazało się, że odpowiednio dawkowana bardzo dobrze radziła sobie z całym wachlarzem chorób – nawet tych, które współczesna medycyna określa jako „nieuleczalne”, nie posiadając w swoim arsenale skutecznej broni farmakologicznej na te choroby (m.in. zakaźne choroby wirusowe czy cywilizacyjne choroby przewlekłe).

Jednak nadstawcie dobrze uszu!

Bo jeszcze jakieś dwie dekady wcześniej – we Francji, podczas gdy toczyła się I wojna światowa, pewien lekarz chirurg w poszukiwaniu łagodnego, lecz przy tym skutecznego środka do dezynfekcji ran u żołnierzy, sięgnął po roztwór chlorku magnezu i przez zupełny przypadek odkrył, że roztwór ten nie tylko działa dezynfekująco i świetnie przyspiesza gojenie, ale i działa na wiele chorób.

Mało tego: w walce z patogenami podnosi wydajność procesu fagocytozy przez komórki żerne układu odpornościowego nawet trzykrotnie!

Lekarzem tym był profesor Pierre Delbet, zaś dalsze badania nad niesamowitymi właściwościami chlorku magnezu jako środka leczniczego prowadził jego uczeń, dr Auguste Pierre Neveu.

Tak oto narodził się protokół doustnego stosowania roztworu chlorku magnezu.

Zanim nastąpił rozwój przemysłu farmaceutycznego leczono nim skutecznie rozmaite infekcje wirusowe i bakteryjne (w tym wszystkie możliwe choroby wieku dziecięcego), alergie, astmę, bronchit, sezonowe infekcje, zwapnienia i kamice, drżenia parkinsonowskie i starcze, migreny, bezsenność, depresję, apatię, problemy kobiece, problemy skórne, choroby kości i stawów, zaparcia  i… szereg innych chorób.

Nie do wiary, a jednak!

Odpowiednio stosowany chlorek magnezu potrafił robić to i nawet jeszcze więcej.

Dzisiaj jest nadal używany według opracowanego przed wojną protokołu przez wielu „zwykłych ludzi”.

Czasem jest zalecany przez lekarzy, którzy o nim wiedzą (co jest rzadkie, ale może się zdarzyć).

Jak go stosować i na co? (więcej…)

Terapie chlorkiem magnezu (polio to szczyt góry lodowej)


Po opublikowaniu listu doktora Thomasa Levy dostałam od czytelników liczne prośby o więcej informacji jeśli chodzi o terapie chlorkiem magnezu – zarówno w celach wzmacniania odporności oraz leczniczo przy infekcjach.

Dzisiaj zatem mam dla Was przetłumaczony kolejny list, w którym dr Levy przekazuje wiele cennych informacji na ten temat.

Dzisiejsi lekarze mogliby się uczyć ze źródeł historycznych jak leczyć patogeny, kiedyś bowiem nie było antybiotyków zwalczających infekcje bakteryjne (pierwszy z nich, penicylinę, zaczęto fabrycznie produkować dopiero w roku 1939), a jeśli chodzi o infekcje wirusowe, to do dzisiejszego dnia większość społeczeństwa jest przekonana, że wirusy to straszliwe zagrożenie, dużo gorsze niż bakterie.

Bo przecież „wszyscy wiedzą”, że na wirusy żadnego w zasadzie lekarstwa medycyna nie posiada, a jedyne co można zrobić, to sztuczna profilaktyka w formie szczepień – nazywanych z tego powodu ochronnymi.

Tymczasem starzy, przedwojenni lekarze kilka dekad temu radzili sobie bardzo skutecznie z wirusami (ale i bakteriami), również tymi, które wywołują różne choroby wieku dziecięcego. (więcej…)

Mikstura odpornościowa – olejki eteryczne na odporność


Często pytacie mnie o olejki eteryczne na odporność. Choć nawyki zdrowego stylu życia jak dieta, relaks, sen czy aktywność fizyczna są podstawą, to jednak w sezonie jesienno-zimowym warto jeszcze poszukać w naturze dodatkowego wsparcia dla naszej odporności.

Dlatego dzisiaj chcę się podzielić z Wami sprawdzonym przepisem na miksturę odpornościową opartą na olejkach eterycznych. Właśnie taką stosuję u siebie w domu.

Czy działa? W moim odczuciu na pewno działa z powodzeniem, przetestowałam ją osobiście, zarówno na sobie jak i na domownikach.

Jak do tej pory w moim domu nikt jeszcze nie zachorował, choć sezon przeziębieniowo-grypowy zaczął się we wrześniu i teraz właśnie trwa w najlepsze. (więcej…)

Jak wzmocnić odporność?


Jak wzmocnić odporność? Co jeść by nasza naturalna odporność pracowała jak w zegarku?

Dlaczego jedni często chorują, podczas gdy inni mają odporność na tip-top i są przewlekle zdrowi?

Nasza naturalna odporność w 70% zależy od tego co mamy w brzuchu. Co do tego naukowcy są zgodni.

Dlatego tak ważne jest co do tego brzucha wrzucamy i w jakim stanie jest nasza flora jelitowa.

Jest 6 grup pokarmów o naukowo udowodnionym korzystnym wpływie na układ odpornościowy. Omawiam je pokrótce podczas filmu.

Wiele osób myśli: „zdrowo się odżywiam”, a potem piszą do mnie co robić, bo niestety, ale łapią jakąś infekcję.

To sygnał, że ich organizm ma… inne zdanie na ten temat jak zdrowo się odżywiają!

Odporność prawdę Ci powie – bardzo precyzyjnie i bezbłędnie.

Wystarczy tydzień, maksymalnie dwa pogorszonej diety i łapiemy infekcję, a raczej to ona łapie nas.

To dlatego skok zachorowań na grypę i przeziębienia notuje się na początku stycznia, zaraz po Świętach Bożego Narodzenia, kiedy to na stołach króluje dużo cukru, mięsa i białej mąki.

Obejrzyj więc mój mini-wykład i zobacz jak wzmocnić odporność, co w praktyce trzeba robić, aby cieszyć się ponadprzeciętną odpornością na choroby.

Sprawdzony i skuteczny sposób na odporność – przetestowany w praktyce, zarówno na mnie samej i mojej rodzinie jak i na całej rzeszy moich czytelników! 🙂

Zapraszam do oglądania, lajkowania oraz do subskrybowania kanału Akademii Witalności na YouTube [klik]

 

 

ZASOBY WSPOMNIANIE W TYM FILMIE:

? Dr Joel Fuhrman i SUPERodżywianie:

https://www.youtube.com/watch?v=xi-2r…

 

ARTYKUŁ „6 DIETETYCZNYCH FILARÓW ODPORNOŚCI czyli G-BOMBS”

https://akademiawitalnosci.pl/gbombs

 

KSIĄŻKA „SUPERODPORNOŚĆ. JAK Z POSIŁKÓW CZERPAĆ ZDROWIE”

https://akademiawitalnosci.pl/superodpornosc

 

MÓJ E-BOOK KULINARNY Z SZYBKIMI I ZDROWYMI PRZEPISAMI

https://akademiawitalnosci.pl/zdroweprzepisy