Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj

Pestki dyni lub słonecznika prażone na patelni


Pestki dyni lub słonecznika prażone na patelni to chrupiąca przekąska zdrowsza od kupnych ziemniaczanych czipsów. Wykonanie pestek prażonych na patelni jest naprawdę proste i szybkie (szybsze niż prażenie w piekarniku), jedynie trzeba uważać by ich nie przypalić.

Po dodaniu przypraw mamy w mgnieniu oka wyśmienite “chrupadełko”. Możemy też potraktować uprażone pestki jako dodatek do wielu innych dań.

Po co w ogóle prażyć pestki? Skoro wiadomo, że na surowo są najzdrowsze?

Otóż pestki prażone może są faktycznie nieco mniej zdrowe od surowych, ale za to posiadają spore walory smakowe.

Właśnie po to praży się produkty, by wydobyć z nich nowe właściwości smakowe i zapachowe.

Ponadto prażenie ma też do spełnienia pewną rolę higieniczną: w wysokiej temperaturze ulegają zniszczeniu ewentualne mikroorganizmy bytujące na nasionach i pestkach.

Praży się więc ziarna kawy i kakaowca, kawę zbożową (prażone nasiona cykorii i jęczmienia), kukurydzę na popcorn, orzeszki ziemne, przyprawy do Garam Masali oraz rozmaite nasiona i orzechy.

Czy prażone pestki dyni są zdrowe?

(więcej…)

Zupa krem z brokuła: prosta, szybka i mega zdrowa!


Nie ma co owijać w bawełnę: chłodna pora roku domaga się ciepłej zupy! Bo nie tylko dopisuje nam wtedy apetyt zdecydowanie większy niż w upalne dni, ale i zwyczajnie organizm woła o coś ciepłego, aromatycznego, gęstego i mokrego. Dzisiaj zatem przepis idealny na tę chłodną porę roku: szybka i zdrowa, a do tego w wykonaniu bardzo prosta zupa krem z brokuła.

Podbije z pewnością wasze serca (i kubki smakowe, ma się rozumieć też)! 🙂

Dlaczego warto jeść zupy? Są dwa rodzaje dań, które – gdy tylko zostaną przygotowane zgodnie z zasadami sztuki zdrowego gotowania – można bezapelacyjnie zaliczyć do najzdrowszych dań na świecie: zupy i sałatki.

Są to uniwersalne dania, które można jadać w zasadzie o każdej porze roku, zarówno na ciepło (bo sałatki na ciepło również istnieją) jak i na zimno (bo zupy na zimno również istnieją, np. chłodnik). Na śniadanie, obiad i kolację. Dla dużych i małych. 🙂 (więcej…)

10 powodów, dla których warto jeść pestki dyni


Sezon dyniowy właśnie się rozpoczął – w sklepach pojawiły się pierwsze dynie! Warto jeść miąższ z dyni – jest skarbnicą wielu witamin – szczególnie obfituje w karotenoidy.

A co z pestkami dyni? Spośród wszystkich nasion i pestek właśnie pestki dyni są jednym z najcenniejszych darów natury.

Zaskakują przede wszystkim bogactwem magnezu (sporo jest go zarówno w samych pestkach jak i cienkiej białej błonce otaczającej je od wewnątrz) oraz innych składników mineralnych jak fosforu, manganu, miedzi, potasu, żelaza i… cynku – strażnika naszej odporności!

Pestki dyni mogą też pochwalić się wysoką zawartością tryptofanu, aminokwasu będącego prekursorem dla serotoniny – hormonu szczęścia.

Jedzenie pestek dyni poprawi humor nawet największemu ponurakowi! 🙂

Smaczne pesteczki zadbają przy okazji o zdrowe serce.

Zawierają w sobie bowiem liczne roślinne sterole i stanole (beta-sitosterol, sitostanol, avenasterol, kampesterol, stigmasterol i kampestanol) niezbędne dla prawidłowej regulacji poziomu cholesterolu we krwi, jak również wpływające przy okazji korzystnie na zdrowie prostaty.

W badaniach na diabetykach pestki dyni obniżały też poziom cukru.

Nie bez znaczenia jest tutaj również zawarty w pestkach dyni błonnik oraz lignany, mające znakomite działanie antyrodnikowe i antyzapalne.

Nie od dziś wiadomo ponadto, że pestki dyni zwalczają pasożyty.

Naukowcy postanowili sprawdzić czy w tym ludowym sposobie jest ziarenko prawdy i odkryli jakaż to substancja jest za ten fenomen odpowiedzialna: kurkubitacyna, która poraża układ nerwowy pasożytów.

Najwięcej znajdziemy jej w pestkach świeżo wyłuskanych, ponieważ kurkubitacyna znajduje się w największym stężeniu w cienkiej warstwie widocznej błonki, tuż pod powierzchnią pestki.

Zaleca się zażywać 100-200 pestek na czczo, zmielonych np. z dodatkiem miodu lub melasy, a po kilku godzinach dobrze jest zażyć środek przeczyszczający, np. sól Epsom.

W razie potrzeby kurację powtarzać.

Jeśli chodzi o witaminy, to (więcej…)