Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj

Jak dbać o płuca? 3 proste zasady


 

O tym jak dbać o płuca z reguły nie myślimy, dopóki coś nie zaczyna się dziać, np. kaszel czy duszności. Albo gdy ogłoszą pandemię i każą robić różne rzeczy by, wicie-rozumicie, „chronić siebie i innych”. ?

Krótki rys historyczny na początek. Starożytny lekarz Galen upatrywał przyczyny chorób w czynniku, który nazwał miazmą, czyli złym powietrzem (morowe powietrze).

Teoria miazmy Galena przetrwała od II wieku n.e. aż do XIX wieku, kiedy to została zastąpiona teorią zarazków wysnutą przez Ludwika Pasteura i  radośnie klepniętą przez medycynę rockefellerowską, która Pasteura usilnie promowała przez dalsze dekady jako „najważniejszą postać nowoczesnej medycyny”.

Jego teoria zarazka pasowała idealnie do jej modelu biznesowego. Nic bowiem nie przynosi tak gigantycznych zysków wiadomemu przemysłowi, jak produkcja co rusz to nowego magicznego eliksiru, osobnego na każdego zarazka, których jest wszak bez liku.

Ponad 150 lat powszechnego prania mózgu przyniosło oczekiwane skutki: boimy się dzisiaj zarazków jak nigdy dotąd, a sprzedaż antyzarazkowych specyfików przynosi kolosalne zyski ich producentom.

Przekonano nas, że za nasze choroby odpowiedzialne są atakujące nas zewnętrzne byty, niewidzialne gołym okiem. I że oczywiście można je pokonać jedynie połykając lub wstrzykując sobie do organizmu różne farmaceutyczne trucizny, opracowane przez tęgie głowy.

W medycynie naturalnej teoria Pasteura ma tymczasem znaczenie drugorzędne. Owszem, patogeny istnieją przeróżne, jedne bardziej zjadliwe, a inne mniej, ale znacznie większą uwagę zwraca się na teren, millieu, czyli wewnętrzne środowisko – sprzyjające rozwojowi patogenów lub nie. (więcej…)

Naturalne sposoby na alergie i astmę


Alergie postrzegane są jako współczesna choroba cywilizacyjna. Prawda jednak jest taka, że alergie współistniały z człowiekiem od niepamiętnych czasów.

Pierwsze wzmianki historyczne znajdują się w pismach staroegipskich: już ponoć faraon Menes żyjący ok. 3000 lat p.n.e. został ukąszony przez osę i zmarł (inne źródła podają, że zabił go hipopotam).

Jak głosi legenda żyjący w XV w. król Anglii Ryszard III miał alergię na truskawki, co wykorzystał do zabicia lorda Williama Hastingsa: w jego obecności zjadł truskawki, a gdy zaczął się dusić, nakazał zabić lorda oskarżając go o zdradę i zamach na swoje życie. Przebiegły typek! ?

W roku 1869 wykonano pierwszy skórny test alergiczny aplikując odrobinę pyłku na niewielkie rozcięcie w skórze.

W czasach już bardziej współczesnych – w roku 1902 Charles Richet i Paul Portier zaczęli używać terminu “anafilaksja” (Richet za badania nad anafilaksją otrzymał Nagrodę Nobla w 1913 roku). Anafilaksja to ciężka reakcja alergiczna organizmu pojawiająca się w ciągu kilku minut od kontaktu z alergenem, objawia się obrzękiem, wysypką, spadkiem ciśnienia krwi. Jest groźna i może prowadzić nawet do zgonu.

Jakieś 2 lub 3 dekady później amerykański alergolog kubańskiego pochodzenia, dr Arthur Fernandez Coca odkrył, że możliwe są też opóźnione reakcje np. na zjadane pokarmy, czyli nietolerancje pokarmowe. Nie było jeszcze wtedy diagnostyki tak rozwiniętej jak dzisiaj, ale dr Coca opracował prosty test mierzenia pulsu po spożyciu pokarmu, który do dzisiaj pozostaje domowym testem na nietolerancje pokarmowe (tzw. Coca Pulse Test).

Alergia a nietolerancja

Alergia jest często mylona z nietolerancją jeśli chodzi o pokarmy. Różnica jednak jest taka, że alergia jest reakcją występującą bardzo szybko po kontakcie z alergenem, natomiast nietolerancja pokarmowa jest reakcją opóźnioną (dlatego często nie kojarzymy zjedzenia jakiegoś pokarmu zjedzonego parę dni temu z reakcją).

Ustąpienie nietolerancji pokarmowej jest możliwe w dosyć krótkim czasie gdy zajmiemy się jelitami i wątrobą, natomiast z alergiami (pokarmowymi, skórnymi czy wziewnymi) nie jest to już takie proste.

Przy alergii oprócz pracy nad wzmacnianiem jelit i wątroby potrzebne jest też sprawdzenie i uzupełnienie wielu składników odżywczych (bardzo polecam wszystkim alergikom książkę “Alergie. Leczenie megadawkami witamin”) jak również w wielu przypadkach współpraca z alergologiem w zakresie odczulania.

Na temat nietolerancji pokarmowych pisałam już na blogu (sprawdź artykuły), natomiast dzisiaj napiszę więcej na temat alergii. (więcej…)

Infekcje i niedobory witamin


Niedobory witamin często pojmowane są jako przyczyna pojedynczych schorzeń.

Na przykład wszyscy wiedzą, że chorobą z niedoboru witaminy C jest szkorbut, a chorobą z niedoboru witaminy D jest krzywica.

Albo że z niedoboru żelaza można nabawić się anemii, a od niedoboru jodu powstaje wole tarczycowe.

Przy czym zwróćmy uwagę, że nie są znane choroby z powodu niedoboru leków.

Dlaczego? Bo nie istnieje coś takiego jak niedobór leku farmaceutycznego w ustroju (np. ból głowy nie powstał z powodu niedoboru ibuprofenu w organizmie).

Natomiast niedobór choćby jednej witaminy lub jednego składnika mineralnego może być przyczyną wielu różnych objawów chorobowych, ponieważ każda pojedyncza witamina i każdy pojedynczy składnik mineralny bierze udział w dziesiątkach czy setkach różnych reakcji biochemicznych.

Np. taki magnez – jest kofaktorem ok. 300 reakcji, choć popularnie może kojarzyć się co najwyżej z drganiem powieki.

A co z chorobami określanymi jako zakaźne?

Czy niedobory witamin i minerałów mogą mieć wpływ na to, że te choroby rozwiną się (lub nie) do postaci pełnoobjawowej lub że ich przebieg będzie ciężki albo wystąpią powikłania?

A jeśli tak, to jakich witamin? Jakich minerałów?

Pomocna (aczkolwiek uproszczona) ściągawka poniżej. (więcej…)

Naturalne środki przy pierwszych oznakach przeziębienia i grypy


Mamy sezon infekcyjny w pełni, toteż praktycznie każdego tygodnia dostaję zapytania typu „Ratunku, chyba coś mnie zaczyna rozkładać, jakie pani zaleca naturalne środki przy pierwszych oznakach przeziębienia i grypy?”

Dobrze jest wsłuchiwać się swój organizm, bo pierwsze objawy przeziębienia część osób przegapia lub wręcz ignoruje. Kto żyje w biegu, ten często je przegapia. Lecz kto nauczył się już wsłuchiwać w sygnały swojego organizmu ten wie, że z pierwszych oznak przeziębienia można wyzdrowieć dosłownie w jeden dzień (lub jedną noc) – o ile wiemy co mamy robić, by nie dopuścić do rozwoju infekcji. Nie ma ona wtedy szans się rozwinąć i zostanie zduszona w zarodku przez nasz układ odpornościowy.

Wirusy przeziębienia infekują nos, gardło, krtań i zatoki, powodując ból gardła, chrypkę, kaszel, katar, bolesność i przekrwienie śluzówek, stan podgorączkowy. Także zwiększona senność czy osłabienie – to oznaka zmniejszonej wskutek infekcji wydolności mitochondriów produkujących ATP.

Natomiast brakuje przy przeziębieniu ostrych objawów (np. wysokiej gorączki, dreszczy, skrajnego wyczerpania) jak przy grypie.

Reaguj wcześnie i mądrze

Ważne by zareagować wystarczająco wcześnie i wystarczająco mądrze.

By zareagować wcześnie trzeba podjąć środki zaradcze już na etapie „pierwszego kichnięcia”. Czas naszej reakcji ma tutaj kardynalne znaczenie!

Czyli gdy tylko czujemy, że „coś nas łapie” – od razu działajmy. Kichnięcie czy drapanie w gardle jest sygnałem, którego nie warto bagatelizować.

By zareagować zaś mądrze – należy wiedzieć jakie procesy mają miejsce podczas infekcji i jak im zaradzić lub jak wspierać te pozytywne. (więcej…)

Jak wzmocnić organizm przed nadejściem chłodów?


Żegnaj lato na rok! Temperatury na zewnątrz coraz niższe, kaloryfery już grzeją, a za kilka dni rozpocznie się kalendarzowa jesień. Jak wzmocnić organizm – szczególnie teraz, przed nadejściem chłodów sezonu jesienno-zimowego?

Moment zmiany pór roku z ciepłej na chłodną to dla nas swojego rodzaju „egzamin zdrowotny”.

Ten, kto go obleje wraz z nastaniem pierwszych jesiennych chłodów może liczyć na przeziębienie, grypę, zapalenie zatok, anginę i inne „sezonowe atrakcje”.

Szczególnie jeśli ktoś spędził lato praktycznie bez kontaktu ze słońcem, objadając się na dodatek niezdrowym jedzeniem i słodyczami czy lodami. Potem w zetknięciu z mikrobami w zasadzie nie ma szans – tak osłabiony organizm ma sezonowe przeziębienie niemal jak w banku.

Wrzesień jest takim miesiącem, w którym dzieci wracają do szkół i przedszkoli, przynosząc do domu rozmaite katary czy kaszle. Wkrótce chora jest cała rodzina. To typowy scenariusz.

Sama kiedyś według takiego scenariusza byłam zmuszona wieść życie, uważając, że „to przecież normalne” oraz wzdychając:  „no cóż, zaczął się sezon przeziębień, trzeba przez to przejść tak jak wszyscy„.

Nie miałam wtedy zbytniego pojęcia jak wzmocnić organizm w sposób kompleksowy czyli skuteczny, by okres jesienno-zimowych infekcji przejść bez szwanku, „suchą stopą”. Dzisiaj jestem już dużo mądrzejsza i sezon infekcyjny nie stanowi już wyzwania ani dla mnie, ani dla moich bliskich.

Wszyscy chorują w sezonie jesienno-zimowym? Dzisiaj napiszę o tym, że wcale nie musi tak być! I co można zrobić, jak wzmocnić organizm by się przed tym uchronić. (więcej…)

15 naturalnych sposobów na nerwy (stres, stany lękowe, bezsenność)


Jeśli szukasz naturalnych sposobów na nerwy (niepokój, lęki, problemy ze snem i obniżony nastrój z depresją włącznie), to jesteś w dobrym miejscu o doskonałej porze.

Leki farmaceutyczne na problemy ze zdrowiem psychicznym należą do jednych z najczęściej obecnie przepisywanych przez lekarzy leków na receptę.

W tym artykule przedstawię jednak skuteczne domowe i naturalne (choć posiadające całkiem niezłe naukowe podłoże) sposoby na uspokojenie rozkołatanych nerwów.

Ta wiedza w dzisiejszych chaotycznych czasach nam wszystkim  może się przydać.

A są to sposoby oparte na tym, co nam oferuje natura: na substancjach odżywczych, ziołach i olejkach eterycznych.

Ponieważ jednak nie składamy się jedynie z ciała, ale także z umysłu i duszy, to słusznie zrobisz, jeśli do cielesnych sposobów opisanych poniżej dołączysz także pracę nad „wyłączeniem autopilota” czyli pracę z  uważnością i świadomością.

Na ten temat pisałam już co nieco w artykule „Stres, niepokój, lęk: jak sobie poradzić” i przedstawiałam też mapę świadomości opracowaną przez Davida R. Hawkinsa, psychiatrę.

Im niższy bowiem nasz aktualny poziom świadomości (np. przebywamy w strefie wstydu, winy, apatii, żalu, strachu, pożądania, złości lub dumy), tym bardziej jesteśmy podatni na stres, tym łatwiej i szybciej pojawi się niepokój, lęki czy obniżony nastrój (z depresją włącznie).

Dlatego o tym piszę – bo to jest ważne. Nie tylko ciało jest ważne!

Ciało jedynie odzwierciedla to, co jest w umyśle i co nam w duszy gra.

Niestety żyjemy w erze „magicznej pigułki na wszystko” i wielu osobom wydaje się, że wystarczy łykać garść kapsułek z suplementami zamiast garści kapsułek z farmaceutykami i już możemy powiedzieć o „leczeniu naturalnym”.

A to niestety tak nie działa. Naturalne sposoby obejmują 3 obszary naszego jestestwa: ciało, umysł oraz ducha. Nie można zatem skupiać się tylko i wyłącznie na swoim wymiarze cielesnym.

Póki co jednak w tym artykule ograniczę się do omówienia naturalnych sposobów na nerwy (niepokój, lęki, problemy ze snem, obniżony nastrój itp.) w tym właśnie cielesnym wymiarze (o pozostałych wymiarach napiszę innym razem).

Nie jest to oczywiście skończona lista, to tylko propozycje.

Niektóre z tych naturalnych sposobów na nerwy działają alopatycznie (jedynie usuwają objawy, ale nie przyczynę), a niektóre działają przyczynowo.

Przedstawię pokrótce 6 substancji odżywczych, 4 ziołowe, 3 olejki eteryczne oraz 2 substancje z kategorii neuroprzekaźniki/hormony.

Razem tych domowych sposobów na nerwy opiszę aż 15 – jest zatem z czego wybierać! ? (więcej…)