Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj

15 naturalnych sposobów na nerwy (stres, stany lękowe, bezsenność)


Jeśli szukasz naturalnych sposobów na nerwy (niepokój, lęki, problemy ze snem i obniżony nastrój z depresją włącznie), to jesteś w dobrym miejscu o doskonałej porze.

Leki farmaceutyczne na problemy ze zdrowiem psychicznym należą do jednych z najczęściej obecnie przepisywanych przez lekarzy leków na receptę.

W tym artykule przedstawię jednak skuteczne domowe i naturalne (choć posiadające całkiem niezłe naukowe podłoże) sposoby na uspokojenie rozkołatanych nerwów.

Ta wiedza w dzisiejszych chaotycznych czasach nam wszystkim  może się przydać.

A są to sposoby oparte na tym, co nam oferuje natura: na substancjach odżywczych, ziołach i olejkach eterycznych.

Ponieważ jednak nie składamy się jedynie z ciała, ale także z umysłu i duszy, to słusznie zrobisz, jeśli do cielesnych sposobów opisanych poniżej dołączysz także pracę nad “wyłączeniem autopilota” czyli pracę z  uważnością i świadomością.

Na ten temat pisałam już co nieco w artykule “Stres, niepokój, lęk: jak sobie poradzić” i przedstawiałam też mapę świadomości opracowaną przez Davida R. Hawkinsa, psychiatrę.

Im niższy bowiem nasz aktualny poziom świadomości (np. przebywamy w strefie wstydu, winy, apatii, żalu, strachu, pożądania, złości lub dumy), tym bardziej jesteśmy podatni na stres, tym łatwiej i szybciej pojawi się niepokój, lęki czy obniżony nastrój (z depresją włącznie).

Dlatego o tym piszę – bo to jest ważne. Nie tylko ciało jest ważne!

Ciało jedynie odzwierciedla to, co jest w umyśle i co nam w duszy gra.

Niestety żyjemy w erze “magicznej pigułki na wszystko” i wielu osobom wydaje się, że wystarczy łykać garść kapsułek z suplementami zamiast garści kapsułek z farmaceutykami i już możemy powiedzieć o “leczeniu naturalnym”.

A to niestety tak nie działa. Naturalne sposoby obejmują 3 obszary naszego jestestwa: ciało, umysł oraz ducha. Nie można zatem skupiać się tylko i wyłącznie na swoim wymiarze cielesnym.

Póki co jednak w tym artykule ograniczę się do omówienia naturalnych sposobów na nerwy (niepokój, lęki, problemy ze snem, obniżony nastrój itp.) w tym właśnie cielesnym wymiarze (o pozostałych wymiarach napiszę innym razem).

Nie jest to oczywiście skończona lista, to tylko propozycje.

Niektóre z tych naturalnych sposobów na nerwy działają alopatycznie (jedynie usuwają objawy, ale nie przyczynę), a niektóre działają przyczynowo.

Przedstawię pokrótce 6 substancji odżywczych, 4 ziołowe, 3 olejki eteryczne oraz 2 substancje z kategorii neuroprzekaźniki/hormony.

Razem tych domowych sposobów na nerwy opiszę aż 15 – jest zatem z czego wybierać! 🙂 (więcej…)

Dr David R. Hawkins “Siła czy moc. Ukryte determinanty ludzkiego zachowania”


siła czy moc

Po tylu książkach związanych z dbaniem o kondycję cielesną (dieta itp.) czas polecić lekturę, która traktuje o… zdrowej duszy: D. R. Hawkins “Siła czy moc”.

Możemy bowiem jeść najzdrowsze jedzenie i najdroższe nawet (markowe, “naturalne” itd.) suplementy, ale na wiele się to nie zda, jeśli nasza dusza jest zatruta, nasze serca wypełnione negatywnymi uczuciami, a nasze myśli obracają się tylko wokół tego, co jest w nas samych i w całym świecie “złe”.

Wystarczy na chwilę włączyć telewizor by poczuć się wyraźnie osłabionym na duchu: z urządzenia płyną zazwyczaj tylko złe wieści (walka o władzę i pieniądze, wojny, przestępstwa, polityczne utarczki, nowe wirusy dziwnych chorób, zatrucie środowiska itd.).

Zamiast karmić swój umysł tego typu informacjami, lepiej sięgnąć po wartościową książkę, która wniesie do naszego życia coś pozytywnego: podniesie na duchu, otworzy nam umysł na rzeczy dotychczas niezauważone, zmusi do spojrzenia prawdzie w oczy, do pozostawania w uczciwości względem samego siebie oraz wzmocni w nas chęć rozpoczęcia (lub kontynuacji) pracy wewnętrznej nad sobą.

Taką książką jest właśnie “Siła czy moc”, autorstwa dra Davida Hawkinsa. (więcej…)

Stres, niepokój, lęk: jak sobie poradzić? Mapa świadomości Hawkinsa


Dr David R. Hawkins był psychiatrą nietuzinkowym. Początkowo jego prace skupiały się wokół medycyny ortomolekularnej lecz w kolejnych latach jak badacz i terapeuta zainteresował się świadomością oraz uzdrawianiem psychiki (i w ogóle życia jako takiego) za pomocą tego narzędzia. I tak oto powstała mapa świadomości Hawkinsa.

Większość ludzi niemal cały czas żyje na autopilocie: nie zdając sobie sprawy z tego, że pewne przekonania tak naprawdę nie są ich – zostały im (zazwyczaj, choć nie zawsze, w dobrej wierze) wpojone przez otoczenie w którym wzrastali (rodzinę, szkołę, kościół, mass media,  różne instytucje, reklamę, przyjaciół i znajomych itd.).

Swoje szczęście czy spokój ducha widzą w “czymś/kimś” – czyli gdzieś poza nimi samymi: jak już zrobię to czy tamto (albo ktoś zrobi to czy tamto) to dopiero będę szczęśliwy, spokojny i pozbawiony stresów.

Jak się zmieni rząd, jak będzie ładna pogoda, jak będzie mnie już stać kupić sobie to czy na tamto, jak już schudnę, jak się pogodzę z tamtą osobą (ale to ona musi przeprosić!) i zapomnę co mi zrobiła/powiedziała, jak już wyzdrowieję, jak już dostanę lepszą pracę, jak wygram w Totolotka.

Ponieważ nic takiego nie następuje, to sytuacja wydaje się z biegiem czasu coraz bardziej beznadziejna. A nawet gdy następuje, to poczucie szczęścia jest jedynie bardzo ulotne i pozostawia za sobą uczucie ciągłego niedosytu i niespełnienia.

Życie jawi się (i tak też zostaje uporczywie przedstawiane w mediach) najczęściej jako coś wypełnionego zmaganiami (“walką”: światowy dzień walki z rakiem piersi, listopad miesiącem walki z cukrzycą, międzynarodowy dzień walki z ubóstwem,  z hałasem, z otyłością, z głodem i z czym tam kto sobie zażyczy), a także nieustającym cierpieniem, niezliczonymi obowiązkami, rosnącymi rachunkami do płacenia, krzyżem do dźwigania, starością (która jest oczywiście obrzydliwa, straszna i pełna ohydnych chorób), a na samym końcu (co za bezsens!) należy w końcu umrzeć.

Serca wielu żyjących na autopilocie ludzi wypełnione są strachem, żalem, złością, dumą, a w ich głowie kotłuje się codziennie tysiące myśli wrogich życiu, samemu sobie oraz innym ludziom.

A najczęściej słyszaną opinią na temat stresu jest “w dzisiejszych czasach nie sposób się nie stresować”. Czyżby?

(więcej…)