Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj

Najważniejsza rzecz osłabiająca odporność (Twoją i Twoich dzieci)


Na straży naszego zdrowia nie stoją lekarstwa, choć tak się powszechnie sądzi. Nie stoją też lekarze, rząd ani służba zdrowia. Każdy z nas jest w tym zakresie tak naprawdę samowystarczalny.

Tak, dobrze czytasz: samowystarczalny! Inteligentna Matka Natura każdego człowieka wyposażyła bowiem w osobistego strażnika. Jest nim Twój system odpornościowy – układ immunologiczny.

To stąd bierze się powiedzenie „lekarz leczy, natura uzdrawia” (medicus curat, natura sanat).

Zdrowie jest proste, to tylko ludzie czynią je rzeczą skomplikowaną.

Nigdy nie dowiesz się jak silne i jak odporne na choroby może być Twoje ciało, dopóki bycie silnym i odpornym nie będzie jedynym wyborem jaki będzie ono miało.

Problem w tym, że większość ludzi nie wie jak dbać o swego ochroniarza! Nie wie jak go właściwie traktować, czym dobrze go karmić oraz ile i kiedy dać mu odpocząć.

Ba, większość ludzi nawet nie dopuszcza do siebie myśli, że za losy swojego bodyguarda odpowiedzialność leży właśnie w ich rękach (a część z nich, wstyd powiedzieć, nawet nie zdaje sobie sprawy, że takowego w ogóle ma). (więcej…)

Bezpieczne opalanie: jak produkować witaminę D bez szkód?


Ile minut mamy przebywać na słońcu aby się nie poparzyć i jednocześnie wytworzyć witaminę D?

Nie ma co szukać odpowiedzi w encyklopedii ani w artykułach z prasy kobiecej. Wszędzie tam bowiem znajdziemy zalecenia wyrażone w minutach, gdy tymczasem prawidłowo wcale w minutach się tego nie określa.

Jeśli chcesz naprawdę określić ten dobry akurat dla Ciebie czas, to najpierw musisz zaznajomić się z terminem „minimalna dawka rumieniowa” (Minimal Erythema Dose, MED).

Cóż to takiego ten MED? To inaczej próg rumieniowy, czyli dawka słońca, która u Ciebie wywoła zaróżowienie skóry widoczne po 24 godzinach od ekspozycji na słońce (czy ogólnie na promieniowanie ultrafioletowe, bo może to być też np. lampa kwarcowa) oczywiście bez użycia żadnych filtrów.

Chodzi o zaróżowienie, żeby była jasność, a nie o skórę czerwoną jak burak i piekącą. Takie zaróżowienie u jednych osób wystąpi po kilku godzinach ekspozycji na słońce, a u innych po kilku czy kilkunastu minutach, co zależy od wielu czynników. (więcej…)

Witamina D: brakujący kawałek Twojej układanki zdrowia


Czy wyobrażasz sobie nie kąpać się całymi miesiącami? A to jest właśnie to, co robi dzisiaj większość ludzi: ocenia się, że obecnie ponad 90% Polaków cierpi na niedobory witaminy D – nigdy nie zażywają kąpieli słonecznych. Podobno takie kąpiele są bardzo szkodliwe dla zdrowia.

Ale jak tu budować zdrowie bez naturalnych czynników jakimi obdarzyła nas natura? Woda, powietrze i słońce są niezbędne do życia wszystkim, zarówno roślinom jak i zwierzętom, a także nam, ludziom.

W ciągu ostatniego ćwierćwiecza stało się jednak coś bardzo niepokojącego.

O ile bowiem woda jest bardzo propagowana w mediach (pijcie dużo wody!), dotlenienie tkanek poprzez ruch na świeżym powietrzu też już jest powszechnie uznane jako czynnik sprzyjający zdrowiu, to słońce zostało postawione na cenzurowanym i jest obecnie przedstawiane jako najgorszy wróg całej ludzkości i przyczyna śmiertelnego raka, którego jak wiadomo wszyscy boją się jak zarazy.

Efekt? Światowa pandemia niedoborów witaminy D. I związanych z tych chorób cywilizacyjnych, co się rozumie samo przez się.

A dokładnie jakich chorób? Przyjrzyjmy się dzisiaj temu bliżej. (więcej…)

Podrabiany klucz do zdrowia czyli słów kilka o umiarze


Po oblikowaniu artykułu, w którym wyraziłam swoją opinię odnośnie promowanego oficjalnie „umiaru we wszystkim” odezwały się głosy, że to lekka przesada, bo umiar to przecież nasz klucz do zdrowia i radości życia, a nie nasz zabójca, a takie „nawiedzone” podejście jak moje może doprowadzić do pozbawienia się wszelkich przyjemności życiowych, do ortoreksji, do stresu i wywołanych tym stresem chorób gorszych niż umiarkowanie spożywana pizza, parówki czy czekoladki.

Czyżby przesada? (więcej…)

Czym najlepiej słodzić, czym najlepiej solić


Sól i cukier! Takie dwa produkty codziennego użytku w kuchennej szafce. Są tak zwyczajne, że większość ludzi nie zastanawia się co w nich może być nadzwyczajnego.

Praktycznie nie ma dnia by cukierniczka i solniczka nie szły w ruch, ale już nad ich zawartością mało kto czyni jakiekolwiek przemyślenia.

Słodzenie i solenie to czynność tak odruchowa jak umycie rąk – jakiekolwiek mydło wystarczy i żadne wielkie czynności intelektualne z aktem mycia rąk raczej związane nie są.

To duży błąd i dzisiaj zdradzę Wam dlaczego. (więcej…)

Najtańsza polisa zdrowotna


Twoja Zdrowotna Polisa Ubezpieczeniowa

5 mitów na temat postu i cenny wykład fachowca Dr Ewy Dąbrowskiej


Wszyscy wiedzą, że aby być zdrowym należy musowo jeść. Bez ciągłego jedzenia ponoć umrzemy albo co najmniej rozchorujemy. Tego uczą w szkołach już od maleńkości, a w domach bywa jeszcze gorzej, bo niektóre dzieci są wręcz bite aby jadły, albo dla odmiany przekupywane argumentem emocjonalnym typu  ” teraz łyżeczkę za mamusię, teraz za tatusia”.

Niemal nikt jednak nie wie, że aby być jeszcze zdrowszym niż przeciętny zdrowy czyli super-hiper i całkowicie przewlekle zdrowym trzeba… pościć. Przynajmniej od czasu do czasu.

Dlaczego tak to natura zaprojektowała?

(więcej…)

Oczyszczanie organizmu – fakty i mity


Często pytacie mnie jak przeprowadzać oczyszczanie organizmu, na czym to polega, co jeść aby oczyścić organizm i czy koniecznie wiąże się to z głodówką.

Rozwiejmy może pierwszy i zasadniczy mit: oczyszczanie nie równa się głodówce, głodowanie wcale nie jest konieczne aby usunąć z naszego organizmu zalegające zanieczyszczenia i toksyny.

Mit drugi: oczyszczanie to tylko dieta. Tak nie jest.

Oczyszczanie nie polega jedynie na tym co wsadzamy do buzi, ale też na tym czego NIE wsadzamy oraz czego NIE kładziemy na skórę jak również czy zwracamy uwagę na pozbywanie się toksyn wszystkimi czterema drogami jakimi ciało pozbywa się zanieczyszczeń: jelita, nerki, płuca oraz skóra.

Dzisiaj opiszę całą procedurę, abyście wiedzieli jak się poruszać w temacie, co konkretnie robić a czego robić nie wolno (tzn. wolno, ale nie warto, by oczyszczanie było skuteczne).

Są różne szkoły detoksu. W jednych można jeść np. ciemne pieczywo, brązowy ryż czy chude mięso, w innych nie. Za najbardziej wartościowy i skuteczny uważam detoks oparty na warzywach i owocach, taki właśnie stosuję i taki dzisiaj opiszę. (więcej…)

Nie daj się spasteryzować!


Czy zastanawiało Was kiedykolwiek skąd bierze się podział na medycynę konwencjonalną (alopatyczną, współczesną, akademicką) i niekonwencjonalną (tradycyjną, alternatywną, naturalną, holistyczną)?

Czy tak było zawsze?

Dlaczego przedstawiciele jednego i drugiego nurtu walczą ze sobą zamiast współpracować?

Podobno ta pierwsza jedynie słuszna medycyna jest oparta na badaniach naukowych, a ta druga nie.

Czyżby? (więcej…)