Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj

Pyłek pszczeli: skarbnica zdrowia


Pyłek pszczeli inaczej nazywany pyłkiem kwiatowym jest znany i używany od wieków, zarówno profilaktycznie jak i terapeutycznie. To prawdziwy super-food czyli super pożywienie, mające w składzie wszystko to co potrzebne nam do życia: aminokwasy, węglowodany, lipidy i kwasy tłuszczowe, związki fenolowe, enzymy i koenzymy, a także witaminy i biopierwiastki.

Jego skład jest tak szalenie skomplikowany, że do dzisiaj nie udało się naukowcom stworzyć syntetycznego pyłku!

Ta skarbnica witamin, minerałów i enzymów przerasta o głowę wszystkie apteczne preparaty multiwitaminowe, nawet te najdroższe.

Wspaniale alkalizuje organizm. Zawiera komplet 22 aminokwasów, co jest ważne szczególnie dla sportowców, uczniów i studentów, seniorów, kobiet ciężarnych, ludzi prowadzący aktywny tryb życia. Czyli w praktyce dla każdego z nas 🙂

Przełom lata i jesieni to bardzo dobry moment na rozpoczęcie kuracji pyłkiem pszczelim w celu wzmocnienia odporności organizmu przed jesiennym załamaniem pogody.

Drugim takim okresem będzie przełom zimy i wiosny aby dodać sił osłabionemu zimą organizmowi.

Jak się zabrać do kuracji pyłkiem pszczelim? (więcej…)

Nie daj się spasteryzować!


Czy zastanawiało Was kiedykolwiek skąd bierze się podział na medycynę konwencjonalną (alopatyczną, współczesną, akademicką) i niekonwencjonalną (tradycyjną, alternatywną, naturalną, holistyczną)?

Czy tak było zawsze?

Dlaczego przedstawiciele jednego i drugiego nurtu walczą ze sobą zamiast współpracować?

Podobno ta pierwsza jedynie słuszna medycyna jest oparta na badaniach naukowych, a ta druga nie.

Czyżby? (więcej…)

Jak tanio i skutecznie uzupełnić w organizmie magnez robiąc z niego dezodorant za 2 zł?


Magnez jest bardzo cennym pierwiastkiem i większość z nas ma go w naszych organizmach z reguły za mało (z powodów o których poprzednio pisałam).

Problem z magnezem potęguje fakt, że z pożywienia nie przyswaja się on najlepiej (15-40%), w najgorszej zaś sytuacji są osoby  żywiące się w większości jedzeniem przetworzonym i unikające jednocześnie spożywania nieprzetworzonych warzyw i owoców w postaci choćby świeżo wyciskanych soków czy też sałatek, surówek i zieleniny wszelkiej, o orzechach czy grubych kaszach nie wspominając.

O niedobory magnezu mogą być nomen omen spokojni (oprócz wspomnianych uprzednio buddyjskich mnichów żywiących się praną) chyba tylko rasowi witarianie.

Spożywają duże ilości bogatego w jony magnezu chlorofilu (zawartego w zielonych liściastych warzywach, kiełkach, chlorelli, spirulinie) jak również bogatych w magnez pestek, orzechów i suszonych owoców (dynia, słonecznik, sezam, mak, migdały, orzechy włoskie, rodzynki, daktyle, morele itd.).

W diecie natomiast żywiącego się tradycyjnie przeciętnego Polaka największym źródłem magnezu są produkty zbożowe (37%), mleko i jego przetwory (19%) oraz ziemniaki (18%).

Oblicza się, że racje pokarmowe Polaków realizują w dzisiejszych czasach jedynie 60% zapotrzebowania na magnez.

Skąd go zatem dodatkowo czerpać?

(więcej…)

10 oznak, że możesz mieć za mało magnezu w organizmie


Żyjemy w doprawdy ciekawych czasach. W całej historii ludzkości na tej planecie nie było jeszcze takiego okresu, w którym rozwój cywilizacji nastąpiłby w ciągu jednego lub dwóch pokoleń tak szybko i gwałtownie jak obecnie.

Ewolucyjnie nasze organizmy niestety nie bardzo ogarniają ogrom całego tego pędu, manii szybkości, żądzy pieniądza i obsesji oszczędzania czasu.

Wszechobecny stres, wzrastająca ilość metali ciężkich w otaczającym nas środowisku, coraz mniej odżywcze jedzenie i… powszechnie niestety panujące zamiłowanie do „gotowania” i namiętnego spożywania głównie pokarmów przetwarzanych termicznie – oto nasza codzienna rzeczywistość.

Okazuje się, że ma to niebagatelny wpływ na poziom jednego z najważniejszych makroelementów w ludzkim organizmie jakim jest magnez.

(więcej…)

10 powodów dlaczego musisz pić świeżo wyciskane soki (i od czego zacząć)


Jaka wyciskarka wolnoobrotowa jest najlepsza i czy w ogóle musisz ją mieć w domu?

Cóż… Jeśli pijesz soki sklepowe, to wiedz, że poddane one zostały pasteryzacji aby mogły miesiącami leżeć na sklepowej półce (z wyjątkiem tych z napisem „jednodniowe”, ale są one droższe od pasteryzowanych).

Wysoka temperatura podczas pasteryzacji pozbawia sok większości jego odżywczych wartości. Do tego często są rozwadniane wodą, produkowane z soków zagęszczonych, dodawany jest cukier lub chemiczne słodziki.

Za te pieniądze to jest żywieniowy śmieć i zdecydowanie nie warto ich kupować.

Z kolei świeżo wyciskane w domu soki to prawdziwe naturalne bomby witaminowo-minerałowe, takiego suplementu na pewno nie znajdziesz w żadnej aptece, za żadne pieniądze.

To suplement pierwszego gatunku, wykonany ręką Matki Natury, tu nie ma lipy!

Dlaczego należy jak najszybciej zacząć wyciskać w domu własne świeże soki (warzywne, owocowe, mieszane warzywno-owocowe, z trawą pszeniczną, kiełkami itd.)?

Oto 10 powodów:

(więcej…)