Jesteś tu pierwszy raz i nie wiesz od czego zacząć? Kliknij Tutaj

Walory zdrowotne cynamonu


Cynamon to nie tylko aromatyczna przyprawa. Cynamon ma również właściwości lecznicze i antyzapalne, co udokumentowane jest badaniami.

Zaraz po goździkach jest przyprawą mającą najwięcej antyutleniaczy. Bogactwo działających zdrowotnie związków w cynamonie może przyprawić w istocie o zawrót głowy 🙂

Aldehyd cynamonowy (cynamal) ma własności antygrzybicze, antybakteryjne, antypasożytnicze, antymutagenne i antynowotworowe.

Katechiny (więcej niż w zielonej herbacie), flawony, izoflawony, flawonole, eugenol, cenne kwasy (elagowy, ferulowy, chlorogenowy, kawowy), taniny oraz… spora ilość chromu, dzięki któremu mamy mniejszą ochotę na słodycze.

Oprócz tego zawiera też błonnik, żelazo, mangan i wapń.

Same dobre rzeczy! 🙂 (więcej…)

Jak skutecznie pozbyć się trądziku? 10 zasad dla zdrowej skóry


Jak pozbyć się trądziku? Trądzik (acne vulgaris) całymi latami starałam się traktować zewnętrznie i wewnętrznie wieloma specyfikami, ale efekty były mizerne i wypryski powracały jak bumerang.

Gdy byłam nastolatką wszystkim wydawało się to „normalne” mieć trądzik, w tym mnie samej. W zasadzie ciężko było znaleźć kogoś w moim wieku, kto by trądziku nie miał, więc zjawisko wydawało się być czymś całkowicie na miejscu.

Jednak latka mijały, a problemy ze skórą mnie nie opuszczały, w dniach poprzedzających menstruację było najgorzej: właściwie miałam wtedy pewność, że zaraz mi wyskoczy kolejny niechciany „wulkan” w najmniej odpowiednim miejscu albo całe stada wyprysków.

Brzmi znajomo? A co gdybym Ci powiedziała, że Twój trądzik nie jest problemem? (więcej…)

5 prostych sposobów na szczęście


Sposoby na szczęście – o tym napisano tomy! Dziś podwójnie cudowny dzień: pierwszy dzień astronomicznej wiosny i Międzynarodowy Dzień Szczęścia!

A szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży kiedy się ją dzieli 🙂

Podzielcie się więc szczęściem z innymi udostępniając infografikę: oto 5 prostych sposobów na szczęście.

Szczęśliwego pierwszego dnia wiosny, kochani! 🙂

sposoby na szczęście

Jak sprawdzić zakwaszenie organizmu?


Każdy z nas wie choćby ze szkoły jak ważna dla zdrowia jest równowaga kwasowo-zasadowa. Uczyliśmy się o tym, że generalnie mięso, nabiał, słodycze i produkty zbożowe są kwasotwórcze, a warzywa i owoce zasadotwórcze.

I że musimy jeść warzywa i owoce dla zdrowotności.:)

Co z tą wiedzą potem robimy? Ano nic! Jednym uchem wleciało, drugim wyleciało. Zakuć, zdać, zapomnieć. Jemy i tak głównie to co nam smakuje, a nie to czego akurat nasz organizm potrzebuje od nas dostać.

W większości są to niestety produkty kwasotwórcze: zbożowe, mięsne, nabiałowe i na deser oczywiście nie może zabraknąć słodyczy i kawki, a czasem i drinka z czymś mocniejszym „dla zdrowotności”.

Warzywa? Jak już to jedynie w roli skromnej przystawki do obiadu, ewentualnie listek sałaty dla dekoracji. Owoce? Najczęściej w postaci sklepowych pasteryzowanych soków albo gotowych produktów „o smaku” (na przykład truskawkowym): lody, syropy, napoje, nadziewane czekoladki, słodkie „owocowe” serki czy jogurciki…

I tak latka mijają, a my czujemy się i wyglądamy coraz gorzej. Zmęczenie, brak energii, cellulit, ciemne kręgi pod oczami, nadwaga, rozdrażnienie, zmniejszenie jasności umysłu, wieczne niedospanie, bóle stawów, infekcje…

To pewnie starość, tak musi być.

Idziemy do lekarza, a ten mówi nam to samo: to wiek, to geny, taka nasza uroda, niektórzy tak mają, czasem tak po prostu się zdarza, cóż zrobić, trzeba nauczyć się z tym żyć. I tym podobne banialuki.

A co tak naprawdę jest przyczyną? (więcej…)

Podrabiany klucz do zdrowia czyli słów kilka o umiarze


Po oblikowaniu artykułu, w którym wyraziłam swoją opinię odnośnie promowanego oficjalnie „umiaru we wszystkim” odezwały się głosy, że to lekka przesada, bo umiar to przecież nasz klucz do zdrowia i radości życia, a nie nasz zabójca, a takie „nawiedzone” podejście jak moje może doprowadzić do pozbawienia się wszelkich przyjemności życiowych, do ortoreksji, do stresu i wywołanych tym stresem chorób gorszych niż umiarkowanie spożywana pizza, parówki czy czekoladki.

Czyżby przesada? (więcej…)

Q&A 001: Najczęstsze pytania na temat witaminy C


Dostaję od Was bardzo wiele listów odnośnie witaminy C. Nie ma w tym nic dziwnego, albowiem tak się składa, że witamina C przez lata posądzana była o rozmaite rzeczy, do tego dochodzą rozsiane po sieci artykuły sprzedawców suplementów pełne niesamowitych rewelacji i można ostatecznie doprawdy mieć niezły mętlik w głowie.

Postaram się dzisiaj rozwiać część Waszych najczęstszych wątpliwości dotyczących witaminy C. Większość z tych informacji znajduje się już na witrynie, tutaj znajdziecie je zebrane w całość. (więcej…)

Czym najlepiej słodzić, czym najlepiej solić


Sól i cukier! Takie dwa produkty codziennego użytku w kuchennej szafce. Są tak zwyczajne, że większość ludzi nie zastanawia się co w nich może być nadzwyczajnego.

Praktycznie nie ma dnia by cukierniczka i solniczka nie szły w ruch, ale już nad ich zawartością mało kto czyni jakiekolwiek przemyślenia.

Słodzenie i solenie to czynność tak odruchowa jak umycie rąk – jakiekolwiek mydło wystarczy i żadne wielkie czynności intelektualne z aktem mycia rąk raczej związane nie są.

To duży błąd i dzisiaj zdradzę Wam dlaczego. (więcej…)

U Lekarza: umiar i zróżnicowana dieta


Są osoby, które na wszystko potrzebują „dowodów naukowych”. Nawet gdy ich Matka mówi im „Kocham Cię”, to aby w to uwierzyć potrzebować będą na to dowodów w postaci szeregu naukowo przeprowadzonych badań, najlepiej z użyciem podwójnej ślepej próby. Bez tego ani rusz.

Ponieważ na razie dowody naukowe na to, że radykalna (a nie umiarkowana!) zmiana pożywienia szybko i skutecznie przywraca ludziom zdrowie nie należą do tych szeroko nagłaśnianych, lecz funkcjonują póki co jako pojedyncze głosy wołające na pustyni (vide publikacje dra Ornisha czy dra Esselstyna, raczej chłodno zrazu przyjęte przez tak zwane „środowiska”) to czy można się dziwić, że przeciętny lekarz nadal będzie trzymał się starych paradygmatów, polecając „zróżnicowaną dietę” oraz oczywiście umiar, który w ogóle NIE działa?

Bierz swoje zdrowie we własne ręce, a gdy słyszysz od swojego lekarza banały jak na obrazku to zrób to, co zaleca Andrew Saul w książce „Fire Your Doctor! How To Be Independently Healthy”: zwolnij go! 🙂

 

u lekarza

 

Jak zrobić domowy odświeżacz powietrza: nietoksyczny i za grosze?


Czy zastanawialiście się kiedyś co tak naprawdę wdychamy gdy rozpryskujemy w domu zakupione w drogerii gotowe odświeżacze powietrza?

Ja się na tym faktem w moim „poprzednim życiu” nigdy nie zastanawiałam, wystarczyło, że ładnie pachnie, a jedynym moim problemem było zapolowanie w drogerii na  nowy zapach jakiejś znanej marki i wypróbowanie reklamowanego właśnie w telewizji szałowego odświeżacza.

No i tak sobie całymi latami wdychałam różne świństwa nie mając pojęcia co wdycham.

Bo przecież jak ładnie pachnie to nie może być szkodliwe.

Duży błąd!

Oto jakie między innymi „skarby” można znaleźć w komercyjnych odświeżaczach powietrza: (więcej…)