Po opublikowaniu listu doktora Thomasa Levy dostałam od czytelników liczne prośby o więcej informacji jeśli chodzi o terapie chlorkiem magnezu – zarówno w celach wzmacniania odporności oraz leczniczo przy infekcjach.

Dzisiaj zatem mam dla Was przetłumaczony kolejny list, w którym dr Levy przekazuje wiele cennych informacji na ten temat.

Dzisiejsi lekarze mogliby się uczyć ze źródeł historycznych jak leczyć patogeny, kiedyś bowiem nie było antybiotyków zwalczających infekcje bakteryjne (pierwszy z nich, penicylinę, zaczęto fabrycznie produkować dopiero w roku 1939), a jeśli chodzi o infekcje wirusowe, to do dzisiejszego dnia większość społeczeństwa jest przekonana, że wirusy to straszliwe zagrożenie, dużo gorsze niż bakterie.

Bo przecież “wszyscy wiedzą”, że na wirusy żadnego w zasadzie lekarstwa medycyna nie posiada, a jedyne co można zrobić, to sztuczna profilaktyka w formie szczepień – nazywanych z tego powodu ochronnymi.

Tymczasem starzy, przedwojenni lekarze kilka dekad temu radzili sobie bardzo skutecznie z wirusami (ale i bakteriami), również tymi, które wywołują różne choroby wieku dziecięcego.

Bardzo groźną chorobą wirusową jest na przykład polio czyli choroba Heinego-Medina.

Zazwyczaj infekcja ta przebiega bardzo łagodnie przypominając zwykłe przeziębienie, organizm produkuje przeciwciała, my zdrowiejemy i mamy problem z głowy.

Jednak u osób, które nie posiadają wystarczająco silnego układu odpornościowego (z reguły mają za mały zapas antyutleniaczy oraz magnezu w ustroju) infekcja rozwija się dalej, powodując paraliż kończyn i doprowadzając do kalectwa, a nawet śmierci.

Jak wiemy z infekcją wirusem polio świetnie poradził sobie w roku 1948 amerykański lekarz dr F. Klenner: podając chorym witaminę C w odpowiedniej ilości i częstotliwości, już po 72 godzinach terapii wypuścił ich wszystkich do domu zdrowymi i wolnymi od polio, a było to aż 60 osób (tutaj można bezpłatnie pobrać Raport Klennera).

Ale na tym nie koniec. 🙂

Bo w tym samym czasie w Europie lekarze francuscy leczyli z powodzeniem polio (i inne choroby zarówno wirusowe jak i bakteryjne) niczym innym jak… chlorkiem magnezu.

Pionierem prac w tym zakresie był francuski lekarz dr Pierre Delbet (1861-1957), który już w 1915 roku z sukcesem stosował chlorek magnezu w czasie I wojny światowej, lecząc nim żołnierzy.

Uczniem Delbeta był dr Auguste Pierre Neveu (1885-1960), który miał okazję odkryć lecznicze działanie chlorku magnezu w latach międzywojennych, kiedy to do jego gabinetu trafiła w 1932 r. dziewczynka z objawami dyfterytu (błonica – choroba wieku dziecięcego wywoływana przez bakterię – maczugowca błonicy).

Dr Neveu podał jej doustnie chlorek magnezu (mając na celu wzmocnienie jej układu odpornościowego przed podaniem surowicy, co w tamtych czasach było jedynym znanym sposobem leczenia błonicy) i na drugi dzień dziewczynka miała się stawić na odczyt wyników potwierdzających diagnozę błonicy oraz na podanie surowicy.

Laboratorium potwierdziło błonicę, ale podawanie surowicy okazało się zbyteczne, bowiem dziewczynka przyszła do pana doktora na drugi dzień całkowicie zdrowa.

O, choroba!

Czegoś takiego jak wyzdrowienie z błonicy w jeden dzień, to przecież nawet ultra nowoczesna współczesna medycyna, razem z jej luminarzami wielce uczonymi w piśmie, w najśmielszych nawet snach JESZCZE nie przewiduje.

I na pewno o tym nie przeczytamy na żadnym modnym mamusiowo-lekarskim blogasku.

Ale – jak mawiała moja babcia – wszystko co najlepsze miało miejsce przed wojną.

Zgadzam się. Sporo w tym racji. 🙂

Wróćmy jednak do poczynań starego doktora.

Po tym pierwszym przypadku błonicy uradowany niezmiernie dr Neveu zastosował chlorek magnezu także u innych chorych na błonicę uzyskując całkowite ustąpienie choroby w bardzo krótkim czasie (24-48 godzin) – bez żadnych skutków ubocznych.

To skłoniło pana doktora do myślenia: chlorek magnezu nie ma działania stricte antybiotycznego, zatem skoro jego działanie jest niespecyficzne, to znaczy, że substancja ta działa jako immunostymulator, wzmacniając układ odpornościowy.

A skoro tak, to spróbował zastosować chlorek magnezu także przy infekcjach wirusowych – najpierw u pacjentów z objawami polio i… BINGO!

W każdym przypadku efektem było albo całkowite ustąpienie objawów, albo co najmniej znaczna poprawa stanu pacjenta (nawet jeśli niestety wirus już zdążył poczynić szkody w ustroju).

Tak naprawdę to ustąpienie objawów zakażenia wirusem polio stanowi jedynie szczyt góry lodowej, bowiem dr Neveu w kolejnych dekadach swojej praktyki lekarskiej stosował chlorek magnezu w licznych chorobach i dolegliwościach, w tym także we wszystkich możliwych zakaźnych chorobach wieku dziecięcego – bakteryjnych i wirusowych.

I bingo za każdym razem.

Rzecz jasna są to wszystkie te okropne choroby, na które do dnia dzisiejszego szalenie nowoczesna medycyna akademicka bezradnie rozkłada ręce lub każe się szczepić jako “najskuteczniejsza metoda zapobiegania zachorowaniu”, a w najlepszym razie stosuje doraźne środki działające objawowo.

I niech Bóg broni by udowadniać naukowo skuteczność czegoś takiego jak terapie chlorkiem magnezu!

Rzeczy tak trywialnej i do tego jeszcze śmiesznie taniej, a przy tym “działającej na wszystko” po prostu nie godzi się udowadniać naukowo w żadnym wypadku, bo runęłaby cała gospodarka światowa w formie jaką ją obecnie znamy, a wielu ludzi straciłoby pracę. 😉

Chlorek magnezu podzielił więc los witaminy C czyli na zawsze zapadł się pod ziemię. Czy zszedł do podziemia jak kto woli.

Pozostały tylko nostalgicznie pożółkłe wolumeny, pisane przez światłych lekarzy w czasach, gdy Wielka Farmacja była jeszcze wciąż w powijakach, a medycyna była jeszcze wciąż sztuką, a nie biznesem.

 

 

O tym, że terapie chlorkiem magnezu skutecznie stosowali nasi dziadkowie (a dla młodszego pokolenia pradziadkowie) na pewno nie usłyszymy w telewizji czy innych środkach masowego przekazu, dlatego zapraszam do lektury.

Wyleczenie polio za pomocą magnezu
Wierzchołek góry lodowej?
Komentarz: Thomas E. Levy, MD, JD

(OMNS, 31 maja 2019 r.) Choć magnez pozostaje w znacznym stopniu niewykorzystany w leczeniu szerokiej gamy schorzeń, stopniowo staje się coraz bardziej powszechnym niespecyficznym pozytywnym „tonikiem zdrowotnym” dodawanym do rosnącej liczby infuzji dożylnych podawanych na całym świecie.

Dosłownie ponad 99% magnezu znajduje się w komórkach organizmu, a uzyskanie jak największej ilości magnezu w komórkach jest wysoce pożądanym celem, ponieważ ogromna większość dorosłych ma jego niedobór w komórkach, a zwłaszcza w mitochondriach – nawet gdy poziomy magnezu w surowicy mieszczą się w normalnym zakresie.

Podawanie magnezu jest potencjalnie toksyczne tylko w kontekście ostrej niewydolności nerek, nadmiernego i / lub szybkiego wlewu dożylnego, a także, gdy środki przeczyszczające zawierające magnez pozostają w jelitach przez kilka dni bez ich eliminacji, jak ma to miejsce w przypadku wielu mieszkańców domów opieki. Stwierdzono również, że jest problematyczny u osób z miastenią i ciężką bradykardią.

Stres oksydacyjny

Choroby mają wspólny mianownik w postaci zwiększonego wewnątrzkomórkowego stresu oksydacyjnego w dotkniętych chorobą komórkach i tkankach.

Stopień, w jakim stres oksydacyjny można zmniejszyć i utrzymać w tym stanie, determinuje skuteczność protokołu leczenia.

Toksyny są prooksydantami, a wszystkie czynniki wywołujące choroby ostatecznie powodują zwiększone działanie prooksydacyjne lub toksyczne, w taki właśnie sposób powodując szkody.

Wszystkie choroby zakaźne powodują szkody zwiększając stres oksydacyjny w całym ciele, ponieważ praktycznie wszystko związane z postępem zakażenia lub jego częścią zwiększa obecność toksyn proksydacyjnych związanych z patogenem.

Obejmuje to egzotoksyny, endotoksyny, intruzję komórkową wirusów i wszystkie metabolity prooksydacyjne, które powstają w wyniku ewoluującej infekcji, w tym dużą ilość wolnego żelaza – patogeny albo po prostu pękają, albo są stopniowo metabolizowane i przetwarzane.

Tak naprawdę, z wyjątkiem możliwych cech niektórych infekcji rozlewających się (takich jak ukierunkowane utlenianie, które ostatecznie eroduje w naczyniu krwionośnym z konsekwencjami krwotocznymi, a nawet śmiertelnymi), infekcja obezwładnia tylko do tego stopnia, w jakim ​​zużywa się zdolność przeciwutleniająca organizmu i zwiększa się stres oksydacyjny w całym ciele.

Aby wyrazić to nieco inaczej, ale bardzo dokładnie, choroba JEST zwiększonym utlenianiem.

Im więcej utlenionych biomolekuł (i w rezultacie częściowo lub całkowicie funkcjonalnie inaktywowanych), tym bardziej przejawia się choroba.

Magnez i witamina C

Zwłaszcza w ostrych chorobach zakaźnych, zwykle wirusowych, poziomy witaminy C w surowicy mogą spaść do bardzo niskich poziomów, a nawet mogą stać się niemierzalne w moczu.

Poziom magnezu zwykle spada wraz z takim spadkiem witaminy C.

Wydaje się, że istnieje silna synergia terapeutyczna między witaminą C i magnezem w normalizowaniu podwyższonego wewnątrzkomórkowego stresu oksydacyjnego oraz w rozwiązywaniu ostrej infekcji lub łagodzeniu patologii choroby przewlekłej.

Gdy taki stres oksydacyjny można zredukować do normalnego poziomu, fizjologia wewnątrzkomórkowa normalizuje się, a komórkę można zasadniczo uznać za wyleczoną, niezależnie od tego, czy była to infekcja, czy inne źródło toksyny, które podniosło przede wszystkim wewnątrzkomórkowy stres oksydacyjny.

Magnez zwiększa zdolność fagocytarną wymiatających białych krwinek w walce z infekcjami, a witamina C może atakować patogeny bezpośrednio poprzez zwiększenie regulacji reakcji Fentona wewnątrz komórek, zwiększając ich wewnętrzny stres oksydacyjny do momentu rozerwania patogenu (Vilchèze i in., 2013; Levy, 2013).

Te mechanizmy antypatogenne mogą być bardzo synergistyczne w leczeniu chorób zakaźnych.

Ponadto witamina C zwiększa zdolność wszystkich żernych komórek odpornościowych koncentrując się w nich i umożliwiając im dostarczenie większego natychmiastowego dostarczania antyoksydantów, gdy naturalna odpowiedź immunologiczna wzywa je do obszarów ogniskowych infekcji i stanów zapalnych, które są zawsze ostro i poważnie wyczerpane z przeciwutleniaczy.

Jednak przegląd niektórych starszych literatur ujawnia, nieco zaskakująco, że sam chlorek magnezu, podawany doustnie kilka razy dziennie, leczy ostrą postać polio, nawet gdy rozwinął się już znaczny paraliż (Neveu, 1961; Rodale, 1968).

Dr Frederick Klenner poinformował również, że wysokie dawki witaminy C całkowicie wyleczyły wszystkie 60 przypadków polio, które widział w swojej praktyce.

Wynik ten prawdopodobnie został osiągnięty, ponieważ zarówno magnez, jak i witamina C, jako niezależne czynniki, mogą szybko znormalizować patologię podwyższonego wewnątrzkomórkowego stresu oksydacyjnego obserwowanego w przypadku narażenia na toksyny dowolnego pochodzenia.

W przypadku wielu infekcji wydaje się prawdopodobne, że zarówno witamina C, jak i magnez mogą być wysoce skuteczne jako monoterapie, ponieważ oba osiągają pożądany cel zmniejszenia zwiększonego wewnątrzkomórkowego stresu oksydacyjnego, ale za pomocą różnych mechanizmów.

Witamina C, jako najważniejszy przeciwutleniacz w organizmie, bezpośrednio obniża wewnątrzkomórkowy stres oksydacyjny, tym bardziej może być skutecznie skoncentrowana w komórkach uszkodzonych przez toksyny.

Magnez, mimo że nie jest bezpośrednio działającym przeciwutleniaczem takim jak witamina C, szybko obniża podwyższony cytoplazmatyczny poziom wapnia w chorych komórkach, co z kolei natychmiast obniża również wewnątrzkomórkowy stres oksydacyjny.

Poniższe krótkie opisy przypadków pokazują niesamowity wpływ chlorku magnezu na 15 różnych przypadków poliomyelitis, niektóre bardzo ostre, a niektóre zaobserwowane kilka miesięcy po wystąpieniu infekcji.

Opisy przypadków działania magnezu na polio autorstwa dr Auguste’a Pierre’a Neveu

1. Pierwszym przypadkiem polio leczonym przez dr Neveu był czteroletni chłopiec we wrześniu 1943 r. Choroba miała dość szybki początek. Dziecko płakało, nie chciało jeść i nie mogło stać na lewej nodze.

Dr Neveu zmieszał 5 gramów chlorku magnezu w 250 cm3 wody. Dawki 80 cm3 podano doustnie o godzinie 13:00 i ponownie o godzinie 16:00. W momencie podania drugiej dawki stan porażenia nogi uznano za „całkowity”. Kolejną dawkę podano 3 godziny później. Następnego ranka zarówno porażenie, jak i obecna gorączka ustąpiły. Objawy nie powróciły. Stanowiło to całkowite wyleczenie w mniej niż 24 godziny za pomocą chlorku magnezu.

2. Dr Auguste Pierre Neveu leczył swój drugi przypadek polio dwa lata później. Zobaczył 11-letniego chłopca z bólem głowy, dyskomfortem w szyi i plecach oraz stanem zapalnym gardła z trudnością w połykaniu śliny. Poinformował, że pacjent nie czuje nóg i wyglądały one jakby były wykonane z wełny, z całkowitą niezdolnością do wstania. Chłopiec odczuwał ból górnej części ramienia, a jego oczy były bardzo wrażliwe na światło. Temperatura w odbycie wynosiła 102 stopnie F (=38,9°C).

Dla tego dziecka dr Neveu przygotował roztwór chlorku magnezu z 20 gramami rozpuszczonymi w litrze wody. Tego ranka dziecko po raz pierwszy odczuło symptomy i wcześnie po południu otrzymało pierwszą dawkę chlorku magnezu, 125 cm3, z kolejnymi dawkami co sześć godzin. Wieczorna temperatura wzrosła do 103 stopni F (=39,4°C).

Następnego dnia rano temperatura wynosiła 100,1 stopnia F (=37,8°C), a temperatura wieczorna 101 stopni F (=38,3°C). Dziecko pierwszej nocy spało dobrze, wszystkie objawy ogólnie osłabły i był w stanie wstać, gdy się obudził. Drugiej nocy poprosił o jedzenie.

Następnego dnia (48 godzin po wystąpieniu objawów) temperatura poranna wynosiła 99,3 stopnia F (=37,4°C), a temperatura wieczorna 99,8 stopnia F (=37,7°C). Ogólny stan wyraźnie się poprawił, a częstotliwość dawkowania magnezu zmniejszano do 125 cm3 co osiem godzin.

Następnego dnia dziecko wydawało się, że zostało wyleczone z jego stanu, chociaż zauważono, że wciąż był nieco wrażliwy na światło. Dawkowanie kontynuowano w 125 cm3 co osiem godzin.

Następnego dnia (cztery dni po zaatakowaniu) powrót do zdrowia uznano za zakończony i leczenie magnezem przerwano. Następny dzień pokazał temperaturę rano 98,6 stopni F (=37°C) i temperaturę wieczorną 99,4 stopnia F (=37,4°C).

3. Trzecim przypadkiem opisanym przez dr Neveu była 47-letnia kobieta, która wykazywała całkowity paraliż w prawej dolnej części nogi i dolnej części pleców. Zaobserwowano całkowite wyleczenie  w terapii magnezem, ale wymagało to 12 dni leczenia.

4. 13-letni chłopiec poczuł się nagle źle, z dreszczami i bólem głowy. Temperatura wynosiła 40 stopni C (104 stopni F). Następnego dnia temperatura wynosiła 38,8 stopnia C, a ból głowy, szyi i pleców był silny. Jego oczy nie tolerowały światła. Temperatura wzrosła do 40,4 stopnia C.

Lekarz (nie doktor Neveu) powiedział matce chłopca, że ​​podejrzewa, iż ​​dziecko zachorowało na polio i że skontroluje je za dwa dni. Następnego ranka matka stwierdziła, że ​​wszystkie objawy są jeszcze poważniejsze. Widziała artykuł na temat doktora Neveu i jego terapii magnezowej i przekonała go, aby przyszedł on do jej syna zbadać go w w domu.

Dr Neveu nazwał stan dziecka „szybko postępującym zapaleniem poliomyelitis” i podał mu pierwszą dawkę 125 cm3 roztworu chlorku magnezu (20 gramów w jednym litrze wody), którą należało powtarzać co sześć godzin. W tym czasie temperatura wciąż wynosiła 39,6 stopnia. Następnego ranka ból głowy, szyi i pleców ustąpił. Poranna temperatura wynosiła 37,1 ° C, a wieczorna 37,8 ° C. Dziecko zaczęło normalnie wykonywać czynności.

Następnego dnia przyjęto tylko dwie dawki magnezu i nieznaczny dyskomfort głowy powrócił z temperaturą sięgającą 38,2 stopni C. Trzy dawki przyjęto następnego dnia, a następnego dnia przerwano magnez z poranną temperaturą 37,2 stopni C i temperatura wieczorna 37 stopni C. Zostało osiągnięte całkowite wyleczenie.

5. 9-letni chłopiec z porażeniem prawej dolnej części nogi. Całkowicie wyleczony przez dr Neveu przez tydzień terapii magnezem.

6. 13-letnia dziewczynka ze sztywnością pleców i nerwowym drżeniem kończyn dolnych. Terapia magnezem spowodowała szybką odpowiedź kliniczną. Rodzice przerwali magnez, a później doktor Neveu wznowił terapię, ale dziecko zachowało paraliż mięśnia prostownika lewego dużego palca stopy, prawdopodobnie z powodu przerwania leczenia.

7. 20-letnia kobieta z uporczywym bólem głowy, który przerodził się w wymioty oraz sztywnością karku i pleców. Lekarz rodzinny podejrzewał polio. Ból stał się tak silny, że pacjentka zagroziła samobójstwem. Po pierwszej dawce magnezu podanej przez dr Neveu kobieta miała wystarczającą ulgę w bólu, aby pozwolić jej spać. Całkowite wyleczenie uzyskano dzięki 12-dniowej terapii magnezem.

8. 3-letnia dziewczynka hospitalizowana z powodu polio i wypisana do domu z porażeniem obu nóg. Terapię magnezową rozpoczęto pełne 25 dni po zarażeniu się polio. Po dwóch tygodniach leczenia wróciła duża ruchliwość nóg. Po rehabilitacji fizycznej utykała.

9. 20-letni mężczyzna – rolnik, który był już sparaliżowany w obu nogach i prawym ramieniu. Magnez rozpoczęto podawać dopiero 32 dni po początkowym ataku polio. Odpowiedź organizmu była pozytywna i był w stanie chodzić o kulach po czterech miesiącach leczenia. Dwa lata później mógł chodzić przy pomocy tylko laski.

10. 19-letnia kobieta, która po raz pierwszy zobaczyła Dr. Neveu cztery miesiące po pierwszym ataku polio. Lewa noga była nie tylko sparaliżowana, ale także zaczęła zanikać. Przez 15 dni była leczona magnezem i wykazała wyraźną poprawę nogi. W końcu mogła jeździć na rowerze i chodzić, chociaż nigdy nie przestała utykać.

11. 2-letnia dziewczynka, która otrzymała leczenie magnezem dopiero 17 dni po pierwszym ataku polio. Przedtem nie była w stanie wstać i nie mogła poruszyć prawą ręką. Podczas gdy jej nogi odzyskały po leczeniu magnezem całkowicie normalną funkcję, jej prawe ramię pozostało sparaliżowane.

12. 4-letnia dziewczynka z porażeniem prawej ręki i prawej nogi, która otrzymała leczenie magnezem dopiero 10 dni po pierwszym ataku polio. Uzyskano powrót funkcji ręki i nogi, ale tylko w około 60% normalnej siły.

13. 2,5 letni chłopiec rozpoczął leczenie magnezem 10 dni po diagnozie. Paraliż brzucha poprawił się znacząco po dwóch dniach, a całkowite wyleczenie nastąpiło po 21-22 miesiącach.

14. 20-miesięczne niemowlę płci męskiej z polio zdiagnozowanym przez nakłucie lędźwiowe 12 dni po wystąpieniu zespołu klinicznego. Jego lewa stopa była całkowicie sparaliżowana, ale dobrze zareagował na magnez i po pięciu miesiącach był prawie normalny, choć wymagał wsparcia butów ortopedycznych.

15. 12-letnia dziewczynka, która przyszła do gabinetu Dr. Neveu natychmiast po wystąpieniu bólu gardła i sztywności szyi. Magnez został wdrożony, ale sztywność wzrosła i początkowo rozprzestrzeniła się w dół kręgosłupa. Jednak wraz z kontynuacją magnezu sztywność ta ustąpiła następnego dnia rano. Ból gardła zniknął następnego ranka.

W tej chwili nie jest jasne, czy wszystkie formy magnezu miałyby taki sam kliniczny wpływ na polio jak chlorek magnezu. Istnieją pewne dowody, że chlor odgrywa kluczową rolę wraz z magnezem w szybkim rozwiązywaniu ostrej infekcji. Można to łatwo wyjaśnić za pomocą prostych badań klinicznych.

Niemniej jednak to niezwykle proste podejście polegające na podawaniu rozpuszczonego w wodzie chlorku magnezu w przypadku polio wskazuje na podobnie pozytywną odpowiedź, którą można zaobserwować w wielu (a nawet we wszystkich) ostrych dolegliwościach wirusowych (jak już to zaobserwowano w przypadku witaminy C w monoterapii).

Dzięki temu niezwykle skuteczna i tania terapia mogłaby być dostępna dosłownie na całym świecie. Witamina C jest cudowna, ale jest droga w porównaniu do chlorku magnezu.

(Dr Thomas E. Levy jest lekarzem medycyny ze specjalizacją w medycynie wewnętrznej i kardiologii. Jest autorem kilku książek oraz nadchodzącego tomu na temat magnezu.)

* * *

Na temat zdumiewających właściwości leczniczych magnezu (szczególnie w formie roztworu chlorku magnezu) wykorzystywanych przez lekarzy od ponad stu lat (!) pojawił się nowy e-book, który przygotowałam dla czytelników.

Polio to faktycznie jedynie wierzchołek góry lodowej, bowiem litania chorób i dolegliwości poddających się działaniu chlorku magnezu jest w istocie dużo dłuższa, niż tylko choroby zakaźne.

Terapie chlorkiem magnezu opisuję w e-booku wraz z podaniem szczegółowego protokołu dawkowania dla dzieci i dorosłych.

Cena tego opracowania to 37 zł.

Po szczegółowy spis treści, kliknij proszę poniżej.

 

Bibliografia

Klenner F (1949) The treatment of poliomyelitis and other virus diseases with vitamin C. Southern Medical Journal 111:209-214. PMID: 18147027, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18147027

Vilchèze C, Hartman T, Weinrick B, Jacobs WR Jr. (2013) Mycobacterium tuberculosis is extraordinarily sensitive to killing by a vitamin C-induced Fenton reaction. Nat Commun. 4:1881. doi: 10.1038/ncomms2898. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23695675 https://www.nature.com/articles/ncomms2898

Levy TE (2013) Vitamin C, Shingles, and Vaccination. Orthomolecular Medicine News Service. http://orthomolecular.org/resources/omns/v09n17.shtml

Neveu A (1961) Le Chlorure de Magnesium Dans L’Elevage: Traitment Cytophylactique des Maladies Infectieuses. Librairie Le Francois: Paris, France

Zobacz także Neveu AP. (1958) Traitement cytophylactique des maladies infectieuses par le chlorure de magnésium, la poliomyélite. 3e édition.

Oraz:

Neveu A. (1968) Comment prévenir et guérir la poliomyélite. 5e édition. Traitement cytophylactique des maladies infectieuses par le chlorure de magnésium.

Oraz:

Dekopol B. (2018) Le Chlorure de Magnésium Histoire et Manuel Pratique : Traitement des maladies infectieuses chez l’homme et les animaux. 4e édition.

Rapp F, Butel J, Wallis (1965) Protection of measles virus by sulfate ions against thermal inactivation. Journal of Bacteriology 90:132-135. PMID: 16562007, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/m/pubmed/16562007/

Rodale J (with Taub H) (1968) Magnesium, the Nutrient that could Change Your Life. New York, NY: Pyramid Publications, Inc.

 

By dowiedzieć się więcej:

Levy T (2011) Primal Panacea. Henderson, NV: MedFox Publishing

Levy T (2013) Death by Calcium: Proof of the toxic effects of dairy and calcium supplements. Henderson, NV: MedFox Publishing. Wydanie polskie: “Śmierć przez wapń. Mity groźne dla zdrowia”, wyd. Oficyna ABA 2018.

Orthomolecular Medicine News Service, (2010) About “Objections” to Vitamin C Therapy. http://www.orthomolecular.org/resources/omns/v06n24.shtml

Saul AW (2013) Ascorbic Acid Vitamin C: What’s the Real Story? http://orthomolecular.org/resources/omns/v09n27.shtml

Dean C (2017) Magnesium. http://orthomolecular.org/resources/omns/v13n22.shtml